Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Przyszłe wojny rozstrzygną nowe technologie. Nasze grzęzną w "dolinie śmierci"

Дата публикации: 14-08-2026 21:41:48

Na wynik przyszłych konfliktów wpłyną drony, sztuczna inteligencja, satelity i odporne sieci danych. Polska armia szybko nadrabia technologiczne zaległości, ale sam zakup nowego sprzętu nie daje jeszcze przewagi na polu walki. Eksperci wskazują, że kluczowe będzie tempo, w jakim wojsko potrafi testować, integrować i wdrażać nowe rozwiązania – od prototypu po realne pole walki.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • O przewadze na polu walki coraz częściej decydują technologie: drony, systemy autonomiczne, AI oraz szybkie przetwarzanie i wymiana danych.
  • - Wojsko nie walczy już tylko technologią wojskową. Coraz częściej wykorzystuje technologie cywilne, adaptuje je i uczy się je modyfikować pod kątem tego, co dzieje się na polu walki – stwierdza gen. dyw. Mariusz Chmielewski.
  • Polska ma już przykłady realnie wdrożonych nowych zdolności, ale część docelowego potencjału jest wciąż budowana.
  • Największym wyzwaniem nie jest dziś sam zakup technologii, lecz przełożenie go na pełną zdolność bojową: szkolenie, integrację, doktrynę, logistykę i ciągłą modernizację.
  • Temat nowoczesnych technologii w polskim wojsku zostanie poruszony na konferencji Przemysł dla Obronności, która 14 października 2026 r. zostanie zorganizowana w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Wojna w Ukrainie codziennie pokazuje, jak szybko technologie zmieniają sposób prowadzenia działań zbrojnych. Drony, sztuczna inteligencja, satelity, odporna łączność i systemy autonomiczne przestały być dodatkiem do tradycyjnego uzbrojenia, a coraz częściej stają się jednym z warunków uzyskania przewagi na polu walki.

Podejście resortu obrony narodowej do technologii widać m.in. w jego strategii AI do 2039 roku i utworzeniu Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji. Nad własnymi rozwiązaniami technologicznymi pracuje cyberwojsko, które kilka miesięcy temu chwaliło się systemem do zarządzania polem walki BMS Legion. Ponadto za środki z unijnej pożyczki SAFE zostaną zakupione superkomputery dla Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

Polska armia intensywnie inwestuje w nowe rozwiązania, ale równie ważne jak ich zakup jest tempo testowania, integracji i wdrażania do realnego użycia. Sprawdzamy, które technologie już zmieniły możliwości Sił Zbrojnych RP, gdzie wciąż występują największe bariery oraz jakie rozwiązania mogą mieć kluczowe znaczenie w kolejnych latach.

Armia musi adaptować technologie szybciej niż przeciwnik

O najnowszych rozwiązaniach opowiedział WNP gen. dyw. dr inż. Mariusz Chmielewski, dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, który podkreśla, że od 2022 r. znaczenie technologii dla polskich sił zbrojnych zmieniło się ogromnie.

Wojsko nie walczy już tylko technologią wojskową. Coraz częściej wykorzystuje technologie cywilne, adaptuje je i uczy się je modyfikować pod kątem tego, co dzieje się na polu walki – stwierdza gen. dyw. Mariusz Chmielewski w odpowiedzi na nasze pytania. Jak dodaje, o przyszłych konfliktach będą decydowały technologie dronowe - autonomizacja i dronizacja pola walki - oraz inteligencja rozproszona.

- Inwestujemy w wiele technologii i projekty rozwojowe, takie jak Inteligentna Granica, a także realizujemy wiele inicjatyw, również natowskich, typu Eastern Flank – podaje przykłady.

- To inwestycje w technologie, które mają budować inteligentne sieci sensoryczne, jak również wspierać dronizację pola walki – mówi gen. dyw. Mariusz Chmielewski. - Od dłuższego czasu wiemy, że technologie przełomowe muszą być wdrażane bardzo szybko, a przyspieszenie cyklu innowacji jest kluczowym czynnikiem zwycięstwa – dodaje.

Fundamentem są informacje

Generał Chmielewski zaznacza, że w przyszłych konfliktach nie tylko człowiek będzie uczestniczył w procesie decyzyjnym. - Kluczowy będzie napływ informacji oraz dane zbierane i przetwarzane na polu walki – stwierdza dowódca DKWOC.

Spytany o stan technologicznego uzbrojenia polskiej armii, mówi, że z najpilniejszymi potrzebami wojsko już sobie poradziło.

­- 15 sierpnia będziecie państwo mieli okazję zobaczyć najnowsze technologie, które w tej chwili integrujemy – zapowiada, dodając, że napływ technologii i platform bojowych jest bardzo szybki.

Każda decyzja dotycząca wyboru platformy bojowej, jej polonizacji czy wprowadzenia do niej pierwiastka suwerenności technologicznej jest w tej chwili jednym z głównych realizowanych przez nas zadań – mówi WNP wojskowy. - Podstawą odporności jest szybkie odnajdywanie technologii i ich modyfikacja na nasze potrzeby – dodaje.

Podkreśla również, że polskie firmy cywilne odnoszą ogromne sukcesy w budowie technologii dla wojska. - Polski przemysł i polska myśl technologiczna są obecne w wielu konfliktach – zauważa dowódca WOC.

Tomasz Florczak, CEO firmy ChallengeRocket, zwraca uwagę, że potrzebny jest cyfrowy obraz potencjału kompetencyjnego państwa.

Armia powinna wiedzieć nie tylko, jaki sprzęt może zmobilizować, ale również jakie kompetencje może zmobilizować, które niekoniecznie są zatrudnione – przekonuje Tomasz Florczak. Taki system mapowałby więc kompetencje dostępne w armii i w rezerwie: w przemyśle, na uczelniach, wśród ekspertów cywilnych.

- To jest fundament, który może być strategicznym punktem wyjścia do budowy szerszego "systemu operacyjnego armii" - dającego zdolność do zamiany tego, co dzieje się w danym momencie na polu walki w szybkie decyzje, w tym decyzje operacyjne, osobowe czy też decyzje zakupowe dla biznesu – stwierdza Tomasz Florczak.

Wojska pancerne i satelity. Tu zmiana już się dokonała

Zdaniem ekspertów Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego najbardziej jednoznacznym przykładem realnej zmiany technologicznej, jaka od 2022 r. zaszła w Siłach Zbrojnych RP, są wojska pancerne.

Jak wskazują, w 2022 r. Polska zamówiła 180 czołgów K2, a ostatnie 20 z tej partii dostarczono w listopadzie 2025 r. "Mamy więc tutaj faktycznie wdrożoną zdolność, a nie tylko zapowiedź" - stwierdzają eksperci Fundacji Pułaskiego w odpowiedzi na pytania WNP.

Jak dodają, druga umowa na kolejne 180 K2 pokazuje drugą stronę procesu. "116 K2GF ma zostać dostarczonych w latach 2026-2027, a 64 K2PL dopiero w latach 2028-2030. Co więcej, 61 czołgów K2PL ma być produkowanych w Polsce. To oznacza, że zdolność bojowa już istnieje, ale docelowa zdolność technologiczno-przemysłowa dopiero powstaje" - oceniają.

Drugim przykładem realnej zmiany technologicznej w wojsku jest rozpoznanie satelitarne.

"Tutaj również nastąpiło przejście od planowania do rzeczywistego działania: pierwszy wojskowy satelita radarowy w ramach programu MikroSAR został wyniesiony w listopadzie 2025 r., kolejne dwa w marcu 2026 roku, a czwarty w maju 2026 r. Polska buduje więc realną konstelację POLSARIS, która ma zwiększyć niezależność w zakresie pozyskiwania danych rozpoznawczych" - argumentują eksperci Fundacji Pułaskiego.

Zastrzegają, że nie można jeszcze nazwać tej zdolności w pełni dojrzałą. "Trzeba ją bowiem nadal rozbudowywać i integrować z szerszym systemem rozpoznania oraz dowodzenia" - stwierdzają.

Drony wciąż czekają na przełom we wdrażaniu

Drugą stroną medalu są technologie, które nie osiągnęły jeszcze docelowego poziomu rozwoju. Ich najciekawszym przykładem są drony i systemy autonomiczne. 

"Tutaj Polska nie tylko zwiększa zakupy, ale próbuje zmienić cały sposób absorbowania technologii" - uważają eksperci Fundacji Pułaskiego. Mimo tych starań nadal "jesteśmy przede wszystkim w fazie budowania mechanizmu, który pozwoli te technologie szybko absorbować" - stwierdzają eksperci. 

Ich zdaniem największe wyzwanie stanowi fakt, że "zakup technologii nie jest jeszcze równoznaczny z uzyskaniem zdolności".

"Aby technologia rzeczywiście zmieniła potencjał Sił Zbrojnych, potrzebne są jednocześnie dostawy, szkolenie, integracja z istniejącymi systemami, odpowiednia doktryna, infrastruktura, logistyka oraz - szczególnie w przypadku technologii szybko rozwijających się - zdolność do ciągłego testowania i modernizacji" - uważają eksperci Fundacji Pułaskiego.

Największym wyzwaniem nie jest już zatem to, co Polska kupuje dla armii, ale "jak szybko potrafi zamienić zakup w działającą, skalowalną zdolność wojskową".

Sam zakup broni nie wystarczy

Doktor Karolina Grenda z Fundacji SET uważa, że zasadniczym problemem polskiej armii jest bariera wdrożeniowa i związana z nią konieczność zmian organizacyjnych.

Można kupić najlepszy system i nie uzyskać zdolności, jeśli struktura, kompetencje i kultura organizacji pozostaną niezmienione – stwierdza Karolina Grenda. - Brakuje nam również zdolności do zamknięcia cyklu od potrzeby operacyjnej do wdrożenia w miesiącach - dodaje.

Wskazuje, że zastosowania technologii w wojsku, które dziś zwracają uwagę, wynikają z doświadczeń ostatnich czterech lat. Na pierwszym miejscu dr Grenda wymienia systemy autonomiczne i ich zwalczanie.

- Nie chodzi o pojedyncze, drogie platformy, lecz o masę: tanie, zużywalne systemy działające w roju. Równie ważne są warstwowe systemy antydronowe, łączące detekcję, walkę elektroniczną i efektory kinetyczne – wyjaśnia Karolina Grenda.

Wskazuje też na wspomaganie decyzji dowódczych przez sztuczną inteligencję, która skraca cykl od wykrycia do decyzji, przy zachowaniu zasady, że decyzję o użyciu siły podejmuje człowiek ("human in the loop").

Istotne są ponadto: odporna, rozproszona łączność taktyczna, działająca w warunkach intensywnego zakłócania i utraty węzłów, oraz oprogramowanie będące elementem uzbrojenia i aktualizowane w krótkich cyklach.

Z kolei zdaniem gen. bryg. (rez.) Włodzimierza Nowaka polskiej armii brakuje jeszcze wielu rozwiązań technologicznych. 

Moim zdaniem jednymi z najbardziej potrzebnych są: technologia produkcji rakiet średniego i dalekiego zasięgu, w tym szczególnie paliwa rakietowe – wskazuje.

- Wojna w Ukrainie pokazuje, jak ważny jest to element – uzasadnia generał. - Należy też zwrócić uwagę na technologie kosmiczne, AI czy technologie kwantowe: szczególnie sensory, które w zastosowaniach wojskowych będą miały duże znaczenie – dodaje.

Od wież dla Borsuków po Narew. Te technologie już trafiają do wojska

Polska Grupa Zbrojeniowa podała nam przykłady innowacji technologicznych, które od 2022 r. jej spółki wdrożyły lub doprowadziły do zaawansowanego etapu testów.

Jest to m.in. pierwszy w Polsce bezzałogowy system wieżowy ZSSW-30, wyposażony w cyfrowy system kierowania ogniem, funkcję automatycznego śledzenia celów, nowoczesne sensory optoelektroniczne oraz integrację przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR. Technologia ta została opracowana przez HSW S.A. i WB Electronics. W 2023 roku pierwsze Rosomaki z wieżami ZSSW-30 trafiły do jednostek Wojska Polskiego. System stanowi również podstawowe uzbrojenie nowego bojowego wozu piechoty Borsuk.

Kolejną istotną innowację jest okrętowy System Uzbrojenia OSU-35, opracowany przez PIT-RADWAR S.A. w ramach projektu współfinansowanego przez NCBR. System wykorzystuje zautomatyzowane kierowanie ogniem oraz zaawansowane sensory do zwalczania zagrożeń nawodnych i powietrznych. Został już wdrożony i stanowi standardowe wyposażenie niszczycieli min typu Kormoran II.

Badania wojskowe przechodzi zaś radar wielofunkcyjny kierowania ogniem SAJNA, wykorzystujący półprzewodnikowe moduły nadawczo-odbiorcze wykonane w technologii azotku galu (GaN). Rozwiązanie rozwijane jest przez PIT-RADWAR S.A. we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną i Politechniką Warszawską przy wsparciu NCBR. Radar jest przygotowywany do wdrożenia w Siłach Zbrojnych RP jako radar kierowania ogniem systemu obrony powietrznej Narew. Docelowo ma stanowić jeden z kluczowych elementów krajowej obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu.

Nie pojedyncze drony, lecz cały cyfrowy ekosystem

Wojciech Górecki, specjalista ds. badań Centrum Cyberbezpieczeństwa AGH, przestrzega, że w dyskusji o wojskowych technologiach łatwo skoncentrować się na pojedynczych urządzeniach.

- Tymczasem największa zmiana zachodzi obecnie na poziomie całych architektur działania. Coraz ważniejsze staje się połączenie sensorów, danych, sztucznej inteligencji, systemów dowodzenia oraz środków oddziaływania w jeden możliwie szybki i odporny system – stwierdza Wojciech Górecki.

Podaje przykład AI. - Jej największą wartością dla wojska nie musi być zastępowanie człowieka w podejmowaniu decyzji - uważa Wojciech Górecki. - Znacznie ważniejszą rolą może być pomoc człowiekowi w radzeniu sobie z ogromną ilością informacji. Systemy rozpoznania, analiza obrazów, fuzja danych z wielu sensorów, wykrywanie anomalii czy wsparcie procesu decyzyjnego pozwalają skracać czas od pozyskania informacji do działania - argumentuje.

Na systemy autonomiczne i bezzałogowe również nie należy jego zdaniem patrzeć jako na pojedyncze platformy.

- Przewagę daje dopiero cały ekosystem obejmujący rozpoznanie, łączność, odporność na zakłócenia, nawigację, wymianę danych, system dowodzenia i możliwość szybkiego dostosowania oprogramowania – wskazuje Wojciech Górecki.

Trzecim obszarem jest cyberbezpieczeństwo: skoro każdy cyfrowy system wojskowy jest powierzchnią potencjalnego cyberataku, to cyberodporność nie może być dodatkiem do projektu technologicznego, lecz powinna być jednym z jego podstawowych założeń od początku projektowania.

- Bardzo istotna jest również odporność systemów na utratę łączności, zakłócenia GNSS (GPS) czy degradację środowiska informacyjnego. Nowoczesna technologia wojskowa musi być projektowana nie tylko pod kątem idealnych warunków laboratoryjnych, ale przede wszystkim sytuacji, w której przeciwnik aktywnie próbuje uniemożliwić jej działanie - stwierdza Wojciech Górecki.

Wygra armia, która uczy się najszybciej

W jakim obszarze najlepiej szukać możliwości dalszego rozwoju? Wojciech Górecki zaznacza, że technologia wojskowa nie jest już produktem wykorzystywanym przez kilkanaście lat w niezmienionej formie, lecz stale rozwijaną zdolnością.

- Użytkownik przekazuje informację zwrotną, producent modyfikuje rozwiązanie, następują kolejne testy, kolejne doświadczenia i kolejna iteracja – wskazuje ekspert. Im szybciej ten proces przebiega, tym większą przewagę można osiągnąć.

Najważniejszą zdolnością jest dziś szybkość integracji, eksperymentowania i skalowania technologii - uważa Wojciech Górecki. - Państwo, które potrafi w ciągu kilku miesięcy przejść od identyfikacji problemu, poprzez eksperyment z użytkownikiem do wdrożenia kolejnej wersji rozwiązania, może uzyskać przewagę nad państwem posiadającym nawet większe zasoby, ale działającym w wieloletnich cyklach – dodaje.

Jego zdaniem w przyszłości jednym z najważniejszych parametrów sił zbrojnych może być nie tylko liczba posiadanych platform czy systemów uzbrojenia, lecz również tempo uczenia się całego ekosystemu obronnego: wojska, przemysłu, nauki, startupów i inwestorów.

System obrony powietrznej Narew wzbogaci się o radar wielofunkcyjny kierowania ogniem SAJNA.  Fot. Materiały prasowe / MON

System obrony powietrznej Narew wzbogaci się o radar wielofunkcyjny kierowania ogniem SAJNA. Fot. Materiały prasowe / MON PERUN – od AI po technologie kosmiczne dla wojska

Spytaliśmy Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, ile projektów obronnych i bezpieczeństwa finansowanych przez NCBR od 2022 roku doprowadziło do prototypu, testów z udziałem wojska, licencji, wdrożenia lub zamówienia. Centrum nie prowadzi jednak publicznie dostępnej statystyki w tym zakresie, co wynika m.in. ze specyfiki projektów realizowanych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa.

"System finansowania projektów obronnych jest projektowany tak, aby zwiększać prawdopodobieństwo przejścia do kolejnych etapów dojrzałości technologicznej" - zapewnia biuro prasowe NCBR.

Jako przykład podaje PERUN - program grantowy finansujący badania naukowe i prace badawczo-rozwojowe na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa, prowadzony we współpracy z resortami obrony i nauki.

Jak wygląda obecnie portfel projektów PERUN? NCBR informuje, że w ramach konkursu nr 1/PERUN/2023 podpisano 29 umów o łącznej wartości dofinansowania 723,8 mln zł.

Projekty obejmują obszary technologiczne związane ze sztuczną inteligencją, autonomią i automatyzacją systemów, technologiami kosmicznymi, sensorami, technologiami materiałowymi i wytwarzania, medycznym zabezpieczeniem działań bojowych, rozwiązaniami antydronowymi, rojami bezzałogowców czy technologiami rakietowymi - wylicza biuro prasowe NCBR.

Spośród 29 realizowanych projektów:

  • 18 ma charakter rozwojowy i zakłada osiągnięcie poziomu gotowości technologicznej PGT IX, czyli rozwiązania zweryfikowanego w środowisku operacyjnym lub zbliżonym do operacyjnego,
  • 11 projektów ma osiągnąć poziom PGT VI, którego rezultatem ma być demonstrator technologii potwierdzający zasadność dalszego rozwoju rozwiązania.

"Program PERUN został zaprojektowany jako mechanizm odpowiadający na wcześniej zidentyfikowane potrzeby wojska i służb państwowych. Nie jest to konkurs oparty wyłącznie na oddolnych pomysłach wykonawców" - stwierdza NCBR. Dzięki temu "testy mogą być projektowane pod kątem realnych warunków użycia i rzeczywistych potrzeb wojska lub innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa" - informuje nasz serwis NCBR.

Technologie grzęzną przed wdrożeniem. Jak wyjść z "doliny śmierci"? 

Wątek bariery wdrożeniowej, o której mówiła dr Grenda, pojawił się również w raporcie Łukasiewicz-ITECH: "Bariery rozwoju technologii dual-use w Polsce".

Raport wskazuje m.in. na rozproszenie odpowiedzialności oraz zatrzymywanie się projektów w "dolinie śmierci" (tj. na poziomie TRL 4–6). Spytaliśmy ekspertów Sieci Badawczej Łukasiewicz, która instytucja powinna wobec tego odpowiadać za całą ścieżkę: od potrzeby wojska przez finansowanie, testy i certyfikację do zamówienia.

Polska Akademia Nauk i uczelnie wyższe mogłyby odpowiadać za badania wstępne i podstawowe, Sieć Badawcza Łukasiewicz – za rozwój i skalowanie najbardziej perspektywicznych technologii, a instytuty wojskowe – za ich dalszą weryfikację i ocenę pod kątem zastosowań w obronności - uważa dr hab. inż. Dariusz Garbiec z Łukasiewicz - Poznańskiego Instytutu Technologicznego.

- Kolejnym etapem byłby transfer technologii do przedsiębiorstw branży zbrojeniowej, odpowiedzialnej za uruchomienie produkcji i dostarczenie gotowych produktów do Sił Zbrojnych RP – dodaje.

Jeśli chodzi o rolę Centrum Łukasiewicz, to zdaniem jego prezesa, doktora Huberta Cichockiego, kluczowa jest konsolidacja rozproszonych kompetencji podmiotów uczestniczących w ekosystemie prac badawczo-rozwojowych z zakresu obronności i bezpieczeństwa państwa.

W ciągu ostatnich dwóch lat Sieć Badawcza Łukasiewicz nawiązała szereg partnerstw strategicznych z przemysłem, które teraz owocują gotowymi produktami. We wrześniu pokażemy je w Kielcach – zapowiada Hubert Cichocki.

Łukasiewicz zademonstruje wtedy m.in przeznaczonego do rozpoznania w środowisku wysokiego ryzyka robota PIAP Tarantula, którego pierwszą serię zamówiła w ubiegłym roku Agencja Uzbrojenia, a tej jesieni zostanie sfinalizowany odbiór. Pokaże ponadto:

  • nową wersję ciężkiego robota lądowego PIAP HUNTeR z posadowionym miotaczem min BAOBAB (produkt PGZ),
  • ASBOP PERKUN, czyli platformę PIAP IBIS zintegrowaną z systemem PIORUN (to współpraca z Telesystem-Mesko),
  • ultralekkie silniki elektryczne o wysokiej gęstości mocy LEMoK.
Wyścig zbrojeń. Wojsko to dziś kapitał ludzki czy technologie?

W dyskusji o najnowszych rozwiązaniach, sensorach, aplikacjach nie można zapominać o człowieku. To właśnie kompetencje, wiedza i umiejętności żołnierzy będą stanowiły o sile i przewadze Sił Zbrojnych RP. Żadne technologie nie pomogą, jeśli to człowiek będzie najsłabszym ogniwem systemu. I to właśnie inwestycje w ludzi zawsze powinny być na pierwszym miejscu.  

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Polska luka antydronowa rośnie szybciej niż zagrożenie. Popełniamy ryzykowne błędy08.5623-07-2026
2Polska ma ogromny problem z nowym uzbrojeniem. Nie jest gotowe do walki-5706-07-2026
3Polska wyprzedziła kluczowe programy obronne Europy. Dodatkową szansę daje nam Ukraina08.4621-07-2026
4Te osoby dostaną pracę w wojsku od zaraz. Lista obejmuje ponad 20 zawodów09.8726-05-2026
5Rüstung: „Die Tötungskette verkürzen“ – Was der Krieg der Zukunft für Deutschlands Rüstungspläne bedeutet010.9121-08-2026
6Zwrot ws. produkcji amunicji. Polska ma w końcu własny proch06.6924-07-2026
7Tomczyk: Szykujemy się do wojny. Prowokacja Kremla może nastąpić w ciągu miesięcy012.2117-08-2026
8Prototyp ciężkiego BWP i pierwszy polski system andydronowy - m.in. tym pochwali się PGZ na targach07.320-07-2026
9Новейшие формы ведения войны в XXI веке. Виды и перечень. ...0727-06-2026
10Здравствуйте, Евгений Павлович. Мы переходим в зону, где ваши технологии ...08.1226-07-2026

Классификация: Армия и ОПК. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.48. Источник: www.wnp.pl.