Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Zwrot ws. produkcji amunicji. Polska ma w końcu własny proch

Дата публикации: 24-07-2026 21:44:47

Zakład w Pionkach jest gotowy do rozpoczęcia seryjnej produkcji prochu. Taką informację przekazała niedawno spółka Mesko, której częścią są zakłady w Pionkach. To jedna z najważniejszych wiadomości dla polskiej amunicji od lat. Odzyskanie zdolności wytwarzania nowoczesnego prochu to fundament suwerenności w produkcji nabojów artyleryjskich do Krabów i dział K9 oraz K9PL, a także przyszłych systemów artyleryjskich. Czy to koniec polskiego horroru amunicyjnego, dręczącego armię od wielu lat?

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Mamy szansę zbudować przemysł, który zaspokoi własne potrzeby i wzmocni europejski rynek amunicyjny.
  • W ciągu kilku najbliższych lat Polska chce wybudować trzy fabryki amunicji, otwierające drogę do uniezależnienia się od zagranicznych dostawców.
  • Na suwerenność amunicyjną musimy jednak jeszcze poczekać lat kilka. Wciąż bowiem przy wytwarzaniu amunicji i prochu korzystamy z zagranicznych komponentów.
  • O rozwoju i finansowaniu branży obronnej będziemy rozmawiać 14 października w Katowicach na konferencji Przemysł dla Obronności.

Informacja o uruchomieniu produkcji prochu przez Mesko, w natłoku codziennych wojennych wieści ze świata i notowań ropy na giełdach, przemknęła jedynie przez media branżowe. A przecież to jedna z najważniejszych wiadomości dla wojska i naszej obronności. Przypomnijmy zatem, dlaczego i co konkretnie będzie produkowane w Pionkach oraz czy ta produkcja przełoży się na amunicyjną suwerenność naszego kraju.

W pierwszej dekadzie lipca Mesko poinformowało, że zakończony został transfer technologii prochu, linia produkcyjna w Pionkach jest uruchomiona i wytworzono już pierwszą partię prochu, który przeszedł badania laboratoryjne i poligonowe z armatohaubicą Krab, a Wojskowy Instytut Techniki Uzbrojenia (WITU) potwierdził, że proch jest w wymaganym natowskim standardzie JBMoU i może być seryjnie produkowany.

Od razu wyjaśnienie: było to możliwe dzięki transferowi technologii prochów do Mesko z czeskiego koncernu zbrojeniowego Grupy CSG (Czechoslovak Group), zakończonego w lipcu 2026 r. CSG sprawowała też nadzór nad uruchomieniem linii produkcyjnej w Pionkach, produkcją i testami pierwszej partii materiałów miotających i ich zgodnością z normami NATO.

W każdym razie Polska po raz pierwszy od dekad znowu wytwarza proch, niezbędny do produkcji amunicji 155 mm, otwierając sobie tym samym drogę do uniezależnienia się od zagranicznych dostawców. Brak prochu był przez lata największym wąskim gardłem w Europie, blokując szybkie zwiększanie produkcji amunicji i uzależniając państwa od dostawców zewnętrznych.

Produkcja w Pionkach ma stać się jednym z filarów bezpieczeństwa państwa i pod tym względem to moment przełomowy, ale nie finał drogi do pełnej amunicyjnej suwerenności Polski. Raczej wyjście z zakrętu na prostą prowadzącą do tego celu. Ogromny krok naprzód, jednak pierwszy z wielu. Bo droga do całkowitej suwerenności amunicyjnej jest długa i pełna wyzwań, których sama produkcja prochu nie rozwiązuje.

Zapasy amunicji 155 mm starczyłyby na parę dni wojny

O tym, jak wiele jest do odrobienia, świadczy m.in. wypowiedź gen. Dariusza Łukowskiego, dziś w rezerwie, który w marcu 2025 r. był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Amunicji w niektórych obszarach mamy na 5 dni, może tydzień, może 2 tygodnie. Po tym, jak pomoc sojuszników nadejdzie w porę, być może zdarzy się jakiś cud - powiedział gen. Dariusz Łukowski, obecnie dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego w MON.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił z kolei, że ogólna sytuacja, jeśli chodzi o amunicję, wygląda inaczej i przyznał, iż tej artyleryjskiej - kaliber 155 mm - jest mało, ale nadrabiamy stracony czas przez wiele ostatnich lat.

Z programu SAFE będą też pieniądze na produkcję amunicji, fot. Włodzimierz Kaleta/PTWP

Z programu SAFE będą też pieniądze na produkcję amunicji, fot. Włodzimierz Kaleta/PTWP

Małe zapasy amunicji artyleryjskiej mogą szokować w zestawieniu z liczbą amunicji 155 mm wystrzeliwanej przez Ukrainę - od około 1,5 mln do ponad 4 mln sztuk rocznie. Wielkość zapasów amunicji to dane tajne, ale w 2025 r. MON poinformowało oficjalnie, że w 2023 r. produkcja amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm w Polsce była na poziomie kilku tysięcy pocisków rocznie (szacunkowo 4-6 tys.). Jej zapasy eksperci szacowali na 30-60 tys. pocisków 155 mm.

Na jak długo wystarczyłoby tej amunicji w walce dla ponad 60 samobieżnych armatohaubic Krab, które pozostały nam po dostarczeniu 54 tych dział na Ukrainę (MON zamówiło 266 Krabów), oraz ponad 200 dział K9 i K9PL? Jeśli na ponad dzień, to i tak nie dużo dłużej.

Polska amunicyjna saga kończy się dopiero pod presją wojny

Do wybuchu wojny w Ukrainie nikt się tym specjalnie nie przejmował. Wtedy stosunkowo łatwo i szybko można było amunicję kupić, a przy niewielkim zapotrzebowaniu zakupy wychodziły taniej, niż budowa specjalistycznego przemysłu do jej produkcji. Dlatego poza amunicją strzelecką, tak zwaną małokalibrową, Polska nie produkowała innej. Na swoje potrzeby amunicję 155 mm składaliśmy z zagranicznych komponentów. Za to deklaracje o budowie własnej amunicji padały od dawna i z reguły kończyły się tak samo, czyli niczym.

Przypomnijmy „kamienie milowe” naszej niekończącej się przez 3 dekady amunicyjnej sagi.

Idąc na skróty: W 2011 r. spółka Bumar Amunicja (obecnie Mesko) zapowiedziała budowę fabryki prochu. Partnerem w inwestycji miała być szwajcarska firma Nitrochemie, należąca do grupy Rheinmetall.

W 2018 r. ówczesny premier ogłosił w Pionkach budowę nowoczesnej linii do produkcji nitrocelulozy. Koszt szacowano na 400 mln zł. Zakładano, że produkcja ruszy w roku 2020 - nie ruszyła. Termin przełożono na 2024 r., z takim samym rezultatem. Wyszły za to wkrótce poważne niedociągnięcia; kupiono m.in. maszyny, które z powodu braku hal stały w magazynach, aż straciły gwarancje.

Do akcji wszedł Departamentu Kontroli MON, który wnioskował o wstrzymanie programu i skierowanie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez ówczesnego prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju. Na tym się skończyło.

W marcu 2023 r., już podczas wojny w Ukrainie, rząd przyjął uchwałę o ustanowieniu programu Narodowa Rezerwa Amunicyjna (NRA), który zakładał zakup miliona pocisków 155 mm oraz zwiększenia mocy produkcyjnej polskiej zbrojeniówki do 200 tys. pocisków rocznie, ale program opatrzono klauzulą "tajny" i schowano do szuflady. W 2023 r. z NRA nie wydano ani złotówki.

Narodowa Rezerwa Amunicyjna nabiera realnych kształtów

Agencja Rozwoju Przemysłu natomiast, w ramach NRA, ogłosiła konkurs ofert na produkcję amunicji, a zwycięzcą okazała się spółka Polska Amunicja, w której skład wchodziły Grupa WB, Ponar Wadowice oraz TDM Electronics. Skarb Państwa - poprzez spółkę Aranda, należącą do Agencji Rozwoju Przemysłu - miał w tym konsorcjum 51 proc. udziałów.

Tuż przed dymisją premier Mateusz Morawiecki w grudniu 2023 r. podpisał tajną uchwałę nakazującą zakup pocisków kalibru 155 mm dla wojska od spółki Polska Amunicja za kwotę 12-14 mld zł. Finansować zakupy miały: Polski Fundusz Rozwoju, Agencja Rozwoju Przemysłu i Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych.

Uchwała nie została wykonana, bo nowy rząd (po 13 grudnia 2023 r.) zatrzymał jej realizację. Zgodnie z procedurami zakupowymi uchwała nie może zastąpić postępowania zakupowego prowadzonego przez MON. Rząd uznał, że nie można przekazać 12-14 mld zł firmie, która nie produkuje amunicji.

Amunicja 155 mm, fot. Mesko

Amunicja 155 mm, fot. Mesko

W ostatnich dniach maja 2025 r. w zakładach Dezamet, w ramach realizacji programu Narodowej Rezerwy Amunicyjnej, wojsko podpisało ogromną umowę finansowaną z programu SAFE na dostawę kilkuset tysięcy sztuk amunicji 155 mm, wartą 13,5 mld zł. Ma je dostarczyć konsorcjum PGZ-Amunicja, w składzie: Polska Grupa Zbrojeniowa (lider), Zakłady Metalowe Dezamet, Mesko, Zakłady Chemiczne Nitro-Chem, Zakłady Produkcji Specjalnej Gamrat i Zakłady Elektromechaniczne Belma.

W miesiąc później wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że PGZ dostanie 2,4 mld zł z Funduszu Inwestycji Kapitałowych na budowę trzech fabryk. Jedna z nich ma produkować pociski 155 mm obecnej generacji, do 100 tys. sztuk rocznie. Kolejna produkować będzie nowoczesne pociski dla Krabów i K9/K9PL - do 80 tys. sztuk rocznie. Trzecia zaś, nazywana Prochownią, ma wytwarzać prochy wielobazowe i ładunki wysokoenergetyczne. Łącznie w latach 2027-2028 mają produkować 150-180 tys. sztuk amunicji 155 mm rocznie.

Ambitne plany Dezametu, Meska, Nitro-Chemu i prywatnych graczy zderzą się z potrzebami armii

Pieniądze trafią do czterech kluczowych spółek: Dezametu - 1,3 mld zł na rozbudowę potencjału produkcyjnego korpusów pocisków 155 mm i zwiększenie mocy wytwórczych do poziomu umożliwiającego produkcję 100 tys. pocisków rocznie; Meska - 887 mln zł na modernizację zakładu w Kraśniku i rozwój infrastruktury pod nową generację amunicji 155 mm w wersjach z gazogeneratorem i bez; Nitro‑Chemu - 113 mln zł na zbudowanie nowych linii technologicznych do elaboracji amunicji; Gamratu - 66 mln zł na budowę instalacji do produkcji gazogeneratorów.

Od stycznia tego roku Mesko w zakładzie w Kraśniku wyprodukowało już 6 tys. korpusów do pocisków 155 mm.

Problem w tym, że plany realizowane przez polską państwową zbrojeniówkę zawsze były ryzykowne. Łapały opóźnienia, przekładano terminy... W Polsce produkować amunicję 155 mm chcą też spółki prywatne, m.in. Grupa Niewiadów, która dzięki partnerstwu z funduszem Forum 119 (Grupa Fidera) otrzymała 310 milionów złotych, z których 250 milionów przeznaczy na budowę fabryki amunicji 155 mm, gdzie chce produkować 180 tys. szt. amunicji artyleryjskiej rocznie.

Taką amunicję chce też produkować Grupa WB. Pierwsza partia - licząca od 5 do 10 tysięcy sztuk - planowana jest jeszcze w 2026 r., a docelowo produkcję od 50 do 100 tys. pocisków rocznie zakłady chcą osiągnąć w 2027. Od przybytku głowa nie boli. Zwłaszcza że amunicji artyleryjskiej długo jeszcze nie będziemy mieć w dostatecznej ilości.

Gen. Waldemar Skrzypczak, nieżyjący były dowódca wojsk lądowych, przekonywał, że powinniśmy mieć w magazynach co najmniej 3 mln pocisków artyleryjskich.

Na odbudowę zapasów amunicji w milionach sztuk musielibyśmy, przy planowanej produkcji rocznej 200 tys. szt., czekać od 5 do 15 lat. A to przecież nie wszystko. Przemysł musi jeszcze zwiększyć moce wytwarzania korpusów, zapalników, ładunków modułowych, zapewnić stabilne dostawy nitrocelulozy i innych komponentów, bo wiele z nich wciąż sprowadzamy z zagranicy. Musi też rozbudować magazyny, unowocześnić linie kontroli jakości, a do tego - a może przede wszystkim - utrzymać tempo inwestycji i zamówień.

Dopiero połączenie wszystkich tych elementów da nam zdolność produkowania amunicji w skali odpowiadającej potrzebom armii, która zużywa jej dziś więcej niż kiedykolwiek. Pionki otwierają drzwi, ale to dopiero początek marszu. Jeśli Polska wykorzysta ten moment, może zbudować przemysł, który nie tylko zaspokoi własne potrzeby, lecz stanie się jednym z filarów europejskiego rynku amunicyjnego. Najbliższe lata pokażą, czy to realne nadzieje.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Hale po upadłym Rafako wrócą do życia. Tyle pojazdów dla polskiego wojska ma tu produkować Jelcz08.9321-07-2026
2Mesko rozpocznie produkcję prochu do amunicji 155 mm. Kluczowy transfer technologii z CSG09.9108-07-2026
3Huta Częstochowa zakończyła remonty i rusza z pełną produkcją. Również dla zbrojeniówki06.4809-07-2026
4Polska spółka będzie rozwijać produkcję amunicji 155 mm. Podpisała umowę na 100 mln euro015.3711-08-2026
5Zbrojeniowy debiut na warszawskiej giełdzie. Nowa fabryka amunicji jeszcze tym roku014.9321-04-2026
6W halach po upadłej spółce ruszy produkcja zbrojeniowa08.0316-07-2026
7Sprzedali Polsce setki czołgów. Ich rolę w swojej armii widzą inaczej niż my07.7510-07-2026
8Przyszłe wojny rozstrzygną nowe technologie. Nasze grzęzną w "dolinie śmierci"08.4814-08-2026
9Kolejna polska firma będzie produkować części do Abramsów08.3217-07-2026
10"Perła w koronie polskiej zbrojeniówki" chce produkować za granicą. Jest ważne porozumienie012.827-07-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 6.69. Источник: www.wnp.pl.