Dr n. med. Katarzyna Becker wyjaśnia, kiedy u dzieci można stosować leczenie ortodontyczne Invisalign Palatal Expander i Invisalign First, jakie są ograniczenia kliniczne oraz co decyduje o bezpieczeństwie i skuteczności terapii.
Dr n. med. Katarzyna Becker wyjaśnia, kiedy u dzieci można stosować leczenie ortodontyczne Invisalign Palatal Expander i Invisalign First, jakie są ograniczenia kliniczne oraz co decyduje o bezpieczeństwie i skuteczności terapii.
REKLAMA
Wywiad z dr n. med. Katarzyną Becker, ortodontką, prezeską oraz współzałożycielką Polskiej Akademii Alignerowej, speakerką Align Technology
Jak leczyć dzieci, aby leczenie ortodontyczne było efektywne a jego wynik efektowny? Jaką rolę w tym względzie pełnią ekspandery podniebienne oraz Invisalign First™? To temat, który na bazie wybranych przypadków klinicznych omówiła szczegółowo podczas webinaru (link do webinaru) dr n. med. Katarzyna Becker ortodonta z dwudziestoletnim doświadczeniem, wykładowczyni w firmie Align Technology.
Wiedzę w tym względzie, przekazaną przez dr n. med. Katarzynę Becker, uzupełniamy rozmową z ekspertką. Gość infodent24.pl odniesie się m.in. do pytań, które zadali uczestnicy webinarium, jednak ze względu na brak czasu nie doczekali się na nie odpowiedzi w trakcie transmisji.
Invisalign Palatal Expander w Polsce: jakie doświadczenia?Mirosław Stańczyk infodent24.pl: Większość radykalnych haseł brzmi atrakcyjnie, ale i niebezpiecznie. Rozważnie nikt nie nawołuje do powszechnego zastąpienia aparatów Hyrax systemem Invisalign® Palatal Expander, chociaż wydawałoby się, że postęp technologiczny i dowody naukowe zdecydowanie przemawiają za ekspanderem podniebiennym Invisalign.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Ortodonci w Polsce nie mają jeszcze dużego doświadczenia w stosowaniu Invisalign Palatal Expander, bo system ten – tak naprawdę - jest dla nas dostępny od roku. Nie oznacza to jednak, że również w skali globalnej dopiero zdobywamy w tym względzie doświadczenie. Tak nie jest. Ekspander podniebienny Invisalign został opracowany, wszechstronnie przetestowany i wdrożony zdecydowanie wcześniej przed polską premierą z końca lutego 2025 r.
Mirosław Stańczyk: Tę ostrożność trzeba jak najbardziej uszanować. W medycynie, może bardziej niż gdzie indziej - euforia nie jest dobrym doradcą.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Tutaj jej nie ma. Zebraliśmy doświadczenie, mamy dowody, możemy korzystać ze sprawdzonych, rzetelnych standardów.
Oczywiście nie przekonujemy nikogo, że teraz nastała era ekspandera Invisalign, a to co było kiedyś interesuje tylko epigonów tradycyjnej ortodoncji.
Invisalign Palatal Expander jest świetnym systemem, ale to oczywiste, że nie u każdego dziecka da się go zastosować, chociażby ze względu na liczbę i jakość uzębienia w odcinkach bocznych.
W celu zastosowania ekspandera potrzebujemy kompletny zestaw zębów w segmentach bocznych szczęki, po lewej i po prawej stronie. Przy czym bez znaczenia jest to czy mamy do czynienia z zębami mlecznymi, stałymi, czy uzębieniem mieszanym.
Ważne żebyśmy mogli pracować w oparciu o trzy zęby po każdej stronie, czyli czwórkę, piątkę no i oczywiście szóstkę - zawsze stałą.
Nawet jeśli mamy do dyspozycji - nazwijmy to - odpowiedni zestaw zębów, ale zbyt zniszczonych lub szóstka nie będzie w pełni wyrżnięta, a zatem wysokość jej korony klinicznej nie osiągnie 4 mm - wówczas taki przypadek także powinien być odrzucony.
O ile zęby mleczne nie będą wystarczająco mocno osadzone - ze względu na wyżynające się zęby stałe - to z pewnością szybciej dojdzie do utraty mleczaków niż do ekspansji szczęki.
Rozszczep podniebienia, autyzm i inne wyzwaniaMirosław Stańczyk: Wszystko są to przypadki niejako standardowe, ale to tylko część kwestii, na które ortodonci powinni zwracać uwagę ordynując ekspander. Wyobrażam sobie, że bywają sytuacje zdecydowanie bardziej komplikujące proces wdrażanego leczenia. Mam nie tylko na myśli wszelkie poważne dysfunkcje w budowie podniebienia, ale także dolegliwości zgoła innej natury, jak chociażby schorzenia u podłoża, których leżą problemy neurologiczne.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Na pewno nie rekomendujemy stosowania ekspandera u dzieci z poważnymi wadami wrodzonymi, jak rozszczep podniebienia. Ostrożność obowiązuje, po prostu nie mamy jeszcze badań klinicznych na ten temat.
Inna kwestia. Na pewno dzieci ze spektrum autyzmu nie tolerują wszystkiego, nad czym nie mają pełnej kontroli. Dlatego też w takich przypadkach leczenie ortodontyczne faktycznie może być problemem.
Jeszcze nie natrafiłam na badania dotyczące leczenia ekspanderem podniebiennym Invisalign tej grupy dzieci, ale wydaje się, że skoro najmłodsi pacjenci dobrze tolerują Invisalign First, to również z nakładkami stosowanymi w celu ekspansji nie powinny mieć większego problemu.
Czy znika margines błędu?Mirosław Stańczyk: Daleki jestem od uogólnień, ale wydaje się, że Invisalign Palatal Expander stanowi rozwiązanie ze wszech miar komfortowe, gdyż w zasadzie margines popełnienia błędu medycznego jest minimalny, być może nie ma go w ogóle.
Dr n. med. Katarzyna Becker: To idealistyczny pogląd. Tam, gdzie występuje sztuka leczenia z definicji mogą pojawić się problemy.
Czasami w ferworze pracy ze specyficznym pacjentem, jakim jest dziecko, dojść może do uchybień w skanowaniu jamy ustnej. Niezależnie od zaawansowanych mechanizmów autokorekcji, opartych o sztuczną inteligencję, zawsze może przydarzyć się nieprawidłowo wykonany skan, który nie obejmie wszystkich struktur anatomicznych, ważnych dla zaprojektowania ekspandera. Musimy dysponować precyzyjnym odwzorowaniem całego podniebienia, także okolic wokół szóstek, bo tam właśnie ekspander będzie zakotwiony.
W trakcie leczenia nie da się przewidzieć wszystkiego. U części pacjentów pionizacja dolnych szóstek pociąga za sobą zmiany w szerokości dolnego łuku zębowego. Poszczególne etapy wdrożonej procedury musimy skrupulatnie obserwować i na rzeczywistość odpowiednio reagować.
Brzmi jak frazes, ale faktycznie każdy pacjent jest inny, a zatem – pewnie na całe szczęście - nie ma żelaznych algorytmów, które by sztukę leczenia przeobraziły w mechaniczne rzemiosło.
Przyznam się, iż najczęściej zgłaszam zapotrzebowanie na 35 ekspanderów. Ta drobna nadwyżka wynika z faktu, że rozpoczynając leczenie nigdy do końca nie wiem czy optymalny efekt osiągnę przy dwudziestej nakładce, czy zostanę zmuszona do wykorzystania całego zamówionego zestawu. Z reguły ostateczne rozeznanie jest możliwe dopiero mniej więcej na poziomie dwudziestego ekspandera.
Tempo ekspansji i liczba nakładek: wolniej czy szybciej?Mirosław Stańczyk: Proszę skorygować moje, pewnie mylne wrażenie, że ortodonta posługujący się ekspanderem podniebiennym Invisalign, tak naprawdę decyduje o reżimie czasowym leczenia i o liczbie nakładek, bo nawet różnica w szerokości pomiędzy ich kolejnymi wymiarami jest w zasadzie standardowo zadana.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Inaczej wygląda sprawa w przypadku stosowania Invisalign Palatal Expander, a inaczej, gdy korzystamy z systemu Invisalign First.
W przypadku ekspandera faktycznie zasadnicze znaczenie ma liczba zastosowanych płytek, przynajmniej wówczas gdy nie zmagamy się ze znacznym zgryzem krzyżowym w odcinkach bocznych.
Określony reżim czasowy nie jest absolutem. Większość lekarzy, których znam, a którzy stosują Invisalign Palatal Expander - skłania się ku aktywacji wolniejszej, a więc co drugą dobę.
Tymczasem kilka lat temu standardem była szybka ekspansja Rapid Maxillary Expansion. Dzisiaj już wiemy, że u małych dzieci nie jest to jedyne rozwiązanie, które daje efekty szkieletowe, bo również wolna ekspansja, z aktywacją co drugą, a nawet co trzecią dobę pozwala na uzyskanie pożądanych efektów szkieletowych.
Co ciekawe, badania z ostatniego roku pokazują, iż wolna ekspansja - uzyskiwana aparatami zdejmowanymi - jest w stanie poszerzyć także drogi oddechowe.
Natomiast Invisalign First jest nieocenioną pomocą, ale tylko pomocą w układaniu optymalnego planu leczenia dla konkretnego pacjenta.
Jak utrzymać efekt leczenia ortodontycznego?Mirosław Stańczyk: Wydaje się, że dziecko z wyjątkową plastyką układu kostnego jest osobą, u której można uzyskać spektakularny efekt leczenia ortodontycznego. Ale czy aby nie z tego samego powodu łatwo jest ten efekt utracić?
Dr n. med. Katarzyna Becker: Taki problem dotyczy każdego pacjenta ortodontycznego, szczególnie będącego w okresie wzrostu. Aktywne leczenie ortodontyczne wymaga okresu retencji. Niejako standardowo stosujemy zatem Invisalign Palatal Holders.
Wzmocnienie pożądanego efektu przynieść może późniejszy etap leczenia z zastosowaniem systemu Invisalign First. O ile oczywiście istnieje uzasadnienie medyczne dla jego wdrożenia.
Mirosław Stańczyk: Często wspomina Pani o tym, że dziecko jest pacjentem wdzięcznym, ale czy to oznacza, że jest również osobą subordynowaną? To ważne, bo należyta obowiązkowość jest zasadniczym elementem powodzenia w dość absorbującej i długotrwałej terapii.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Dziecko faktycznie jest wymagającym pacjentem. Jednak pacjent ten, przy odpowiednim podejściu, staje się z reguły nie tylko niezwykle obowiązkowym, ale i ogromnie wdzięcznym partnerem w leczeniu, szczególnie gdy widzi pierwsze efekty podjętych działań medycznych. Jest to o tyle prostsze, iż terapia - realizowana z wykorzystaniem ekspandera podniebiennego Invisalign- oznacza drogę krótszą i zdecydowanie mniej uciążliwą dla dziecka.
Mirosław Stańczyk: Domyślam się, że to cieszy szczególnie rodziców, którzy decydując się na ortodontyczne leczenie dziecka, chcą dla niego tego co najlepsze.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Cieszy dzieci, rodziców, ale nie mniej lekarzy ortodontów. Na pewno są to rozwiązania małoinwazyjne, minimalizujące trudności w codziennym funkcjonowaniu dziecka. Fakt ten jest koronnym argumentem dla rodziców wybierających konkretną ścieżkę terapii, o ile oczywiście na stole można położyć różne opcje.
Z ekspanderem podniebiennym można funkcjonować bez mała komfortowo. Nakładki nie zniekształcają wymowy, nie utrudniają zatem porozumiewania się, nie są przeciwskazaniem do uprawiania aktywności sportowych. Poza tym nie nastręczają najmniejszych trudności w utrzymaniu higieny jamy ustnej. Poza tym noszenie tego typu aparatu nie stanowi utrudnienia w kontynuowaniu lub w rozpoczęciu leczenia u innych specjalistów, na przykład laryngologów bądź logopedów.
Nie bez znaczenia jest także obniżenie ryzyka wystąpienia reakcji alergicznych, bo te najczęściej wywoływane są elementami metalowymi, a tych w nakładkach nie ma.
W przypadku Invisalign First istotną wartością jest precyzyjna wizualizacja poszczególnych etapów leczenia i jego efektu końcowego. To ważny czynnik motywujący, bo jeszcze przed rozpoczęciem terapii możemy czarno na białym - a precyzyjniej rzecz ujmując - w wizualizacji kolorowej 3D pokazać pacjentowi do czego zmierzamy i określić mniej więcej, ile czasu nam to zabierze.
Co można ulepszyć w systemach Align Technology?Mirosław Stańczyk: Jestem pewien, że osoba tak doświadczona w pracy z systemami od Align Technology mogłaby mieć życzenia, może nawet uwagi co do zastosowanych rozwiązań.
Dr n. med. Katarzyna Becker: System nakładek faktycznie dał nam ortodontom coś o czym marzyliśmy, czyli dużo większą przewidywalność oraz indywidualizację planowanego leczenia. Mamy narzędzie, dzięki któremu wdrażając terapię, określając przemieszczenia konkretnych zębów – możemy określić sytuacje wymagające zastosowania dodatkowych procedur.
Skoro decydujemy o momencie, kiedy zaczynamy przemieszczać konkretne zęby i o tym w jakim tempie je przemieszczamy, to chcielibyśmy także zróżnicować siłę z jaką będziemy oddziaływać na poszczególne zęby. To oczywiste, że przesunięcia zębów w różnych kierunkach wymagają przyłożenia różnej siły, ale tak naprawdę takie zróżnicowanie dotyczy też poszczególnych zębów. Innej siły będzie wymagał siekacz, innej - ząb trzonowy o kilku korzeniach. Taki różnicujący algorytm na pewno prowadziłby do kolejnego poziomu optymalizacji naszej pracy.
Myślę, że moje - być może nadmiernie rozbudzone - ekologiczne sumienie poczułoby się lepiej gdybyśmy mogli wyeliminować modele, na których są do tej pory wytłaczane nakładki Invisalign First. Dobrym rozwiązaniem byłoby zatem ich drukowanie wzorem tych stosowanych w Invisalign Palatal Expander.
Marzy mi się także, aby ten nowoczesny wymiar leczenia ortodontycznego był dostępny w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Obawiam się jednak, że to ostatnie marzenie jest z kategorii marzeń ściętej głowy, ale tak zapamiętałą marzycielką to już nie jestem.
Kiedy pierwsza wizyta i jakie sygnały alarmowe?Mirosław Stańczyk: Na koniec mam kilka pytań, które muszą paść, aby być w porządku wobec uczestników webinarium na żywo, bo zadali je widzowie, ale ze względu na brak czasu - nie mieli szansy usłyszeć na nie odpowiedzi.
Po pierwsze. Jaki jest najwłaściwszy wiek dziecka, na wizytę u ortodonty w ramach profilaktyki? Niestety często rodzice zgłaszają się z pociechami do lekarza po raz pierwszy wówczas, gdy zauważą u dziecka wady lub problemy z zębami. Co polecać rodzicom?
Dr n. med. Katarzyna Becker: Pierwsza konsultacja ortodontyczna rutynowo powinna się odbyć w 7 roku życia, o ile lekarz pierwszego kontaktu - pediatra, czy pedodonta nie zauważy zaburzenia we wcześniejszym wieku, lub o ile rodzice nie dostrzegą czegoś niepokojącego w rozwoju dziecka. Co może niepokoić rodziców?
Przede wszystkim oddychanie torem ustnym, ale również powtarzające się lub utrwalone nawyki, ssanie palca, nagryzanie na wargę dolną. Oraz asymetria w rysach twarzy.
Mirosław Stańczyk: Po drugie. Na jakie koszty leczenia należy przygotować rodziców dziecka wymagającego korekty i późniejszego noszenia nakładek? Jak rozkłada się to czasowo. Wiadomo, że jest to zależne od czasu i zakresu leczenia - ale może są jakieś standardowe widełki, w których można się kwotowo zmieścić?
Dr n. med. Katarzyna Becker: Całkowity koszt wczesnego leczenia ortodontycznego, które zakłada ekspansję przy użyciu Invisalign Palatal Expander, a następnie kontynuację leczenia Invisalign First oscyluje między 12 a 15 tys. zł. W zależności od gabinetu kwota ta może być wpłacana jednorazowo lub rozłożona na cały czas leczenia (ok. 1,5 roku).
Mirosław Stańczyk: Na koniec krótkie, acz tajemnicze pytanie. Czy u Zosi było podcinane wędzidełko wargi górnej? Zarówno pytanie, jak i odpowiedź na nie zrozumieją jednak tylko te osoby, które wysłuchają i obejrzą webinarium, do czego serdecznie zapraszamy.
Dr n. med. Katarzyna Becker: Tak, u Zosi było podcinane wędzidełko wargi górnej tuż przed rozpoczęciem leczenia.
Dziękujemy za uwagę i zapraszamy do odsłuchania i do obejrzenia zobaczenia prezentacji.
Dr n. med. Katarzyna Becker:
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Webinar o planowaniu leczenia klasy II u pacjentów rosnących | 0 | 12.12 | 27-06-2026 |
| 2 | Jak uniknąć efektu sztucznych zębów? Metamorfozy, które nie rażą | 0 | 6.63 | 24-02-2026 |
| 3 | Otyłość źle wróży zdrowiu jamy ustnej: rośnie problem wśród dzieci | 0 | 7.79 | 31-03-2026 |
| 4 | Брекеты или элайнеры и почему все советуют разное: ортодонт из Казани развеял главные мифы об исправлении прикуса | 0 | 7 | 25-06-2026 |
| 5 | Wybielanie zębów może zaszkodzić. Higienistka ostrzega przed domowymi sposobami | 0 | 8.1 | 22-01-2026 |
| 6 | UM we Wrocławiu inwestuje w stomatologię. Symulatory VR i nowe unity fantomowe | 0 | 10.86 | 23-07-2026 |
| 7 | Prof. Mieszko Więckiewicz w radzie naukowej Journal of Oral Rehabilitation. Pierwszy Polak w historii | 0 | 5.26 | 08-04-2026 |
| 8 | Эксперт НовГУ объяснил, почему элайнеры эффективнее брекетов для коррекции прикуса | 0 | 0 | 10-07-2025 |
| 9 | 6 Best Fitbit Models for Beginners, Athletes, and Kids (2026) | 0 | 14.4 | 22-07-2026 |