Czynnikiem wzmacniającym próchnicę zębów jest nadwaga i otyłość. Eksperci wskazują, że dieta bogata w cukier zwiększa ryzyko chorób przyzębia, metabolicznych i nowotworów jamy ustnej
Czynnikiem wzmacniającym próchnicę zębów jest nadwaga i otyłość. Eksperci wskazują, że dieta bogata w cukier zwiększa ryzyko chorób przyzębia, metabolicznych i nowotworów jamy ustnej
REKLAMA
Bezsporna jest korelacja: próchnica zębów a nadwaga i otyłość, które objawiają się nie tylko wzrostem BMI, ale także stłuszczeniem wielu narządów (otyłość wisceralna). Próchnica zębów to więc nie tylko nieprawidłowa higiena jamy ustnej, ale również niewłaściwa dieta.
Nadmierne spożycie cukru pochodzącego z przekąsek, przetworzonej żywności i SSB (SSB – ang. sugar sweetened beverages; napoje słodzone cukrem) jest jednym z głównych czynników powodujących wzrost zachorowań na choroby jamy ustnej, choroby układu krążenia, nowotwory, otyłość i cukrzycę.
Według najnowszych danych Ministerstwa Sportu i Turystyki ponad 52 proc. Polaków zmaga się z nadwagą i otyłością, w tym 13 proc. ma wskaźnik BMI przekraczający 30.
Niestety co roku pacjentów z chorobą otyłościową przybywa, a najbardziej niepokojące jest, że problem ten dotyczy coraz większej grupy dzieci i młodzieży. Nadwagę i otyłość ma 19 proc. dziewczynek oraz 41 proc. chłopców w wieku 11 lat.
Zdaniem pediatrów to skutek złych nawyków żywieniowych i braku ruchu, a stomatolodzy dodają do tego upodobanie do słodkich napojów, przekąsek w postaci np. drożdżówek, batonów, żelków.
Najczęściej mówi się, że walcząc z otyłością, zapobiegamy przedwczesnej śmierci z powodu zawału serca, udaru mózgu czy powikłań cukrzycowych, rzadziej wskazuje się na zależność pomiędzy otyłością a chorobami przyzębia czy próchnicą prowadzącymi do utraty własnych zębów.
W celu zwiększenia świadomości społecznej profilaktyki i leczenia choroby otyłościowej na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu powstała w 2024 r. kampania #nabieraMYodwagi.
Czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia zapalenia przyzębiaZwiększone ryzyko wystąpienia zapalenia przyzębia ma udowodniony związek z nadmierną masą ciała, obwodem w talii, procentem podskórnej tkanki tłuszczowej i stężeniem lipidów w surowicy, co jest spowodowane działaniem określonych białek zwanych cytokinami i hormonami pochodzącymi z tkanki tłuszczowej.
Niektóre cytokiny chronią organizm przed stanem zapalnym, podczas gdy inne sprzyjają jego rozwojowi, co jest ważnym ogniwem w zapaleniu przyzębia.
Ponadto stres oksydacyjny, który zaburza równowagę między wolnymi rodnikami a obroną antyoksydacyjną, także może prowadzić do zniszczenia tkanek przyzębia. Dlatego też występowanie próchnicy zębów jest pierwszym objawem nieprawidłowej diety, chorób przyzębia, skutkiem nadwagi i otyłości, a także innych chorób metabolicznych.
Udowodniono również związek pomiędzy chorobami przyzębia a chorobą Alzhaimera, która w publikacjach wydanych w ostatnim czasie nazywana jest „cukrzycą mózgu” (odmianą cukrzycy atakującą mózg).
Może mieć to związek z dysbiozą biofilmu bakteryjnego spowodowaną wczesną kolonizacją jamy ustnej przez Streptococcus mutans jako wynik nadmiernej ekspozycji na cukier we wczesnym dzieciństwie (1,5–3. r.ż.).
Powoduje to nie tylko zmianę biotypu bakteryjnego w jamie ustnej, ale również zmianę upodobań smakowych, co stymuluje nas do wyboru preferencji żywieniowych.
Cukier a nowotwory jamy ustnejCukier zaliczany jest także do pierwotnych czynników onkogennych powodujących rozwój nowotworów.
Według Global Cancer Observatory z 2024 r. zapadalność na nowotwory jamy ustnej i warg jest na 16. miejscu na świecie, a umieralność z tego powodu na miejscu 15.
Rak jamy ustnej stanowi ogólnoświatowy problem zdrowotny z uwagi na zapadalność ocenianą na ponad 600 tys. przypadków rocznie. Jest najczęstszym nowotworem złośliwym regionu głowy i szyi, 6. na liście raków na świecie.
W Polsce nowotwór ten stanowi ok. 2,5 proc. ogólnej liczby wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe. Najczęstszymi miejscami jego występowania są: dno jamy ustnej, dolna powierzchnia języka, trójkąt zatrzonowcowy oraz policzek.
Dlaczego wczesne rozpoznanie raka jamy ustnej jest kluczowe?Statystyki onkologiczne są bezlitosne. Mimo nowoczesnej diagnostyki i terapii pacjenci nadal zgłaszają się do leczenia w III i IV stopniu zaawansowania choroby nowotworowej. Szybkie rozpoznanie zmiany nowotworowej często warunkuje powodzenie leczenia.
W przypadku raka jamy ustnej szanse na pięcioletnie przeżycie wynoszą 80 proc., pod warunkiem, że zostanie on rozpoznany we wczesnym stadium. Niestety ponad połowa pacjentów obciążonych tą chorobą umiera w ciągu 5 lat od rozpoznania.
Choroba nowotworowa rozwijająca się w części twarzowej czaszki przebiega początkowo w sposób niezauważalny. Brak dolegliwości w jej początkowym stadium sprawia, że chorzy z nowotworami złośliwymi jamy ustnej zgłaszają się do leczenia zbyt późno.
Skuteczność leczenia nowotworów zależy od wczesnego ich rozpoznania i podjęcia właściwego leczenia, dlatego istotne jest uchwycenie pierwszych objawów. Często pojawienie się pierwszych, subtelnych oznak klinicznych choroby jest już wyrazem znacznego zaawansowanego procesu nowotworowego.
Na szczególne ryzyko zachorowania narażone są osoby po 50. r.ż. Znaczny odsetek tych pacjentów nie posiada już naturalnego uzębienia, tym samym rzadziej zgłasza się na kontrolne wizyty stomatologiczne, co jest ogromnym błędem.
* Materiał pochodzi z nowo udostępnionej pozycji: Edukacja zdrowotna. Podręcznik dla nauczycieli pod redakcją naukową: Jolanty Grzebieluch; Alicji Basiak-Rasały; Barbary Grabowskiej.
Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
Wrocław 2025