Mieszkańcy bloków mogą płacić za ogrzewanie więcej, niż powinni. Analiza 26 budynków na Pomorzu wykazała, że w niemal 70 proc. z nich moc zamówiona nie odpowiadała rzeczywistemu zapotrzebowaniu. Fundacja Wspólna Energia wskazuje, że oszczędności można uzyskać bez remontu, korygując umowę z dostawcą ciepła.
Mieszkańcy bloków mogą płacić za ogrzewanie więcej, niż powinni. Analiza 26 budynków na Pomorzu wykazała, że w niemal 70 proc. z nich moc zamówiona nie odpowiadała rzeczywistemu zapotrzebowaniu. Fundacja Wspólna Energia wskazuje, że oszczędności można uzyskać bez remontu, korygując umowę z dostawcą ciepła.
Zapisana w umowach z dostawcami ciepła moc zamówiona nie zawsze odpowiada realnym potrzebom danego budynku - przekonuje Fundacja Wspólna Energia, która wspólnie z firmą Reduktor przygotowała raport o doborze mocy zamówionej. Przeanalizowała sytuację w budynkach wielorodzinnych zasilanych w ciepło przez Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej.
Oszczędności nie zawsze trzeba szukać w modernizacji. Warto przyjrzeć się mocy zamówionejAutorzy raportu zwracają uwagę, że szukając oszczędności w kosztach ogrzewania, zwykle myślimy o modernizacji budynku, tymczasem warto przyjrzeć się również umowie z dostawcą ciepła - czy zapisana w niej moc zamówiona nadal odpowiada potrzebom nieruchomości.
We wspomnianej umowie każdy budynek podłączony do sieci ciepłowniczej ma zapisaną tzw. moc zamówioną. Chodzi o górny limit ciepła, jaki może w danym momencie odebrać i za to płaci się co miesiąc stałą opłatę - niezależnie od pogody oraz tego, ile ciepła budynek naprawdę zużył.
Budynek, który dobrze się grzeje, wcale nie musi mieć dobrze dobranej mocy zamówionej. To dwie różne sprawy. Problem w tym, że wartość mocy zamówionej ustala się zwykle raz - w momencie podłączenia budynku do sieci - i rzadko kto do niej potem wraca, choć sam budynek przez lata się zmienia. Po dociepleniu, wymianie okien czy modernizacji węzła realne zapotrzebowanie na ciepło potrafi spaść nawet o połowę, a umowa zostaje bez zmian
- wyjaśnia Adrian Kajtek, prezes fundacji.
Różnica, jak tłumaczy, może brać się z następujących czynników:
"W każdym z tych scenariuszy budynek realnie potrzebuje mniej ciepła, niż wynika z umowy - a różnicę mieszkańcy i tak płacą co miesiąc, bez względu na pogodę za oknem" - wskazuje prezes Fundacji Wspólna Energia
Sprawdzili sytuację w blokach na Pomorzu. W prawie 70 proc. moc zamówiona była zbyt dużaLatem 2026 r. fundacja zorganizowała program weryfikacji mocy zamówionej dla budynków zasilanych z sieci ciepłowniczej, korzystając ze specjalistycznego oprogramowania do analizy danych ciepłowniczych. Zaprosiła do niego zarządców, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe z Gdańska, Sopotu, Tczewa, Starogardu Gdańskiego i Pelplina.
Warunki udziału jakie musiały być spełnione to podłączenie budynku wielorodzinnego do sieci GPEC węzłem indywidualnym oraz komplet danych o budynku i zużyciu ciepła. Jeden zgłaszający mógł zgłosić maksymalnie 5 adresów.
Fundacja Wspólna Energia przeanalizowała w jakim stopniu zamówiona dla budynków wielorodzinnych moc cieplna jest dostosowana do ich potrzeb Fot. Harmony video production / ShutterstockAnaliza objęła 26 budynków i 955 lokali. Spośród 26 wziętych pod uwagę budynków w 69,2 proc. moc zamówiona nie odpowiadała rzeczywistym potrzebom budynku.
Autorzy raportu, którego pełną wersję zamieszczamy pod artykułem, sprawdzili też, czy wielkość budynku ma znaczenie - zestawiając powierzchnię ogrzewaną z możliwością obniżenia mocy. Odsetek budynków z możliwą redukcją, według metrażu, wyniósł:
W taryfie GPEC najczęściej powtarzającą się stawką za 1 MW mocy zamówionej jest 31 428,05 zł brutto rocznie, naliczaną co miesiąc proporcjonalnie do zakontraktowanej wartości (stawka zależy od aktualnej taryfy i może się zmieniać). W związku z tym oszacowano następujące oszczędności:
Fundacja zwraca uwagę, że wyniki nie są reprezentatywnym badaniem całej Polski, ponieważ obejmują tylko budynki podłączone do systemu ciepłowniczego GPEC na Pomorzu, ale pokazują obszar, który warto weryfikować również w publicznych zasobach nieruchomości.
Wskazuje, że dla samorządów może to być punkt wyjścia do przeglądu umów i danych eksploatacyjnych bez konieczności rozpoczynania od kosztownej inwestycji modernizacyjnej.
To zwykła i przewidziana przepisami procedura. Wystarczy złożyć stosowny wniosekObniżenie mocy zamówionej nie jest szarą strefą ani wyjątkiem - to zwykła, przewidziana przepisami procedura, dostępna dla każdego odbiorcy ciepła
- czytamy w raporcie.
Eksperci przypominają, że zasady ustalania mocy zamówionej określa rozporządzenie Ministra Gospodarki z 15 stycznia 2007 r. w sprawie funkcjonowania systemów ciepłowniczych oraz, że to sam odbiorca - właściciel lub zarządca budynku - zgłasza dostawcy jej wysokość, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by zgłosić jej zmianę.
Wystarczy, żeby odbiorca złożył u dostawcy stosowny wniosek, co nie wymaga żadnych prac technicznych ani zmiany sposobu ogrzewania budynku.
Adrian Kajtek: korekta mocy zamówionej to lokalny krok w stronę tych samych, unijnych celówAutorzy dodają, że obniżanie mocy zamówionej wpisuje się też w szerszy, europejski kierunek zmian: unijna dyrektywa o efektywności energetycznej zobowiązuje kraje członkowskie do ograniczenia zużycia energii finalnej o 11,7 proc. do 2030 r., a sieci ciepłownicze mają zwiększać udział OZE i ciepła odpadowego.
Mniej ciepła zamówionego po stronie budynku to mniej energii do wyprodukowania po stronie sieci - korekta mocy zamówionej to lokalny krok w stronę tych samych, unijnych celów
- zwraca uwagę Adrian Kajtek.
Kluczowe wnioski Fundacji Wspólna Energia dotyczące dokonanej analizyOto kluczowe wnioski wyartykułowane w raporcie:

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
DO POBRANIA
FWE_Raport_Analiza_Mocy_Zamowionej_edycja_1.pdf
714.96 KB format pliku: PDF| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Mieszkańcy bloków nie chcą podzielników ciepła. Opłaty nawet przy zerowym odczycie | 0 | 9.09 | 14-10-2026 |
| 2 | Nowe wyliczenia kosztów ogrzewania. Jeden sposób wyraźnie wygrywa | 0 | 8.84 | 17-07-2026 |
| 3 | Samorządy mogą oszczędzać na energii. Najpierw muszą wiedzieć, co posiadają | 0 | 6.94 | 14-10-2026 |
| 4 | Cena za prąd od 7 do 31 groszy. Rachunki natychmiast spadną o 20 proc. | 0 | 19.47 | 16-10-2026 |
| 5 | Na co poszło 20 mld zł z NFOŚiGW. Zielona transformacja po polsku | 0 | 17.36 | 27-04-2026 |
| 6 | 10 tys. zł dotacji na nowe ogrzewanie. Właściciele dostali więcej czasu | 0 | 10.41 | 13-10-2026 |
| 7 | Transport przestał się opłacać. "Z dnia na dzień ceny w górę o 20-30 proc." | 0 | 6.69 | 20-04-2026 |
| 8 | Ile naprawdę „trzyma” tona pelletu? Klucz tkwi w zapotrzebowaniu domu | 0 | 7.16 | 13-08-2026 |
| 9 | Czeka nas trudna zima. Przez "bloki zbudowane jeszcze za Gierka" | 0 | 8.03 | 25-09-2026 |
| 10 | Wielka energetyka staje do decydującego starcia. Dla bloków węglowych to walka o wszystko | 0 | 9.08 | 27-08-2026 |