Państwo rusza z gigantycznym programem budowy schronów. Ale bez kluczowych standardów, które decydują o realnej odporności takich obiektów. Efekt? Za ogromne pieniądze mogą powstać konstrukcje niewiele lepsze od zwykłych piwnic.
Państwo rusza z gigantycznym programem budowy schronów. Ale bez kluczowych standardów, które decydują o realnej odporności takich obiektów. Efekt? Za ogromne pieniądze mogą powstać konstrukcje niewiele lepsze od zwykłych piwnic.
Jak zaznacza Piotr Jarosz, Prezes Zarządu HOLDFORT S.A, sedno problemu jest proste i właśnie dlatego groźne. Przepis nakłada obowiązek budowy budowli ochronnej, a nie schronu. To pojęcie szerokie, które obejmuje i ciężki schron z pełną ochroną, i najlżejsze ukrycie. Najtańszą dopuszczalną budowlą ochronną jest właśnie ukrycie, a żadna reguła nie nakazuje nikomu zbudować czegoś mocniejszego. W tej sytuacji każdy inwestor, także publiczny, z ograniczonym budżetem i rozliczany z liczby obiektów, wybierze opcję najtańszą z dozwolonych. Nie ze złej woli, lecz dlatego, że prawo na to pozwala, a pieniędzy zawsze jest mniej niż potrzeb.
Najtańsze ukrycie to dziś prawie zwykła piwnicaGdyby najtańsza budowla ochronna była solidnym schronem, nie byłoby problemu. Ale nie jest. Najlżejsze ukrycie chroni wyłącznie przed odłamkami, ostrzałem z broni małokalibrowej i zawaleniem budynku. Tymczasem przed dokładnie tym samym chroni zwykłe miejsce doraźnego schronienia, czyli przystosowana piwnica lub garaż.
- Złóżmy te fakty razem. Prawo każe budować budowlę ochronną, najtańszą budowlą ochronną jest ukrycie, a najtańsze ukrycie niewiele różni się od piwnicy. Wniosek jest nieunikniony. Jeśli nic się nie zmieni, za publiczne miliardy powstaną tysiące najtańszych obiektów, a system ochrony ludności będzie istniał głównie na papierze - stwierdza Piotr Jarosz.
Doskonały słownik bez gramatykiJak to możliwe przy tak dobrym przepisie? Bo przepis jest doskonały w opisie, a milczy w wyborze. Definiuje sześć kategorii budowli ochronnych, od lekkiego ukrycia U-1 po ciężki schron S-3, i każdej przypisuje twarde, mierzalne parametry. To znakomity słownik. Brakuje w nim jednak gramatyki, czyli reguły, która mówi, jaką kategorię zastosować w danej sytuacji. Inżynier wie dokładnie, jak zbudować schron, ale nikt nie wie kiedy ma on powstać, a kiedy wolno poprzestać na ukryciu. W tę pustkę zawsze wpłynie rozwiązanie najtańsze.
Przepaść, w którą osunie się systemJest jeszcze drugie dno, które tym mocniej pcha rynek ku ukryciom. Nasz najlżejszy prawdziwy schron S-1 jest dziś obciążony niemal pełnym pakietem wymagań najwyższej klasy S-3, przez co staje się tak drogi, że nikt nie postawi go z własnej woli tam, gdzie prawo dopuszcza tanie ukrycie. Mamy więc jednocześnie najtańszą warstwę zbyt słabą i najtańszy schron zbyt drogi, a między nimi przepaść, w którą osunie się cały program ochrony ludności.
Finlandia dowodzi, że można inaczejTo nie jest czarnowidztwo, lecz mechanizm, a najlepszym dowodem jest kraj, który go uniknął. Finlandia chroni ponad 85 procent ludności i nie pyta, gdzie spadnie pocisk, lecz wiąże wymaganą odporność schronu z liczbą chronionych w nim ludzi. Im więcej osób w jednym obiekcie, tym mocniejsza musi być ochrona. Fiński schron podstawowy jest przy tym celowo lekki i tani, by powstawał w niemal każdym nowym budynku, a zarazem na tyle mocny, by liczył się jako pełny schron. Finowie nie pytają, co nadleci. Pytają, ilu ludzi zginie, jeśli się pomylą. I właśnie dlatego mają czym chronić prawie całą populację.
Co trzeba zmienić, zanim popłyną pieniądzeNaprawa nie wymaga przebudowy systemu ani wstrzymania programu. Wymaga dopisania jednej reguły, i to pilnie, bo każda złotówka wydana wcześniej utrwali zły wzorzec. Zasada jest prosta. To liczba chronionych ludzi powinna wyznaczać obowiązkową odporność budowli ochronnej. Bliskość czegoś groźnego, na przykład zakładu chemicznego, może tę poprzeczkę podnieść. A schron podstawowy kategorii S-1 trzeba odciążyć z nadmiernych wymagań, by powstawał wszędzie. Lepszy jest bowiem dobry schron zbudowany tysiące razy niż idealny niezbudowany nigdy.
Stawka dla Polski- Mówimy o szansie, która zdarza się raz na pokolenia, i o bezpieczeństwie milionów ludzi. Krajowe szacunki wskazują na potrzebę co najmniej 32 tysięcy budowli ochronnych. To, czy będą to prawdziwe schrony, czy tysiące obiektów niewiele mocniejszych od piwnic, rozstrzyga się teraz, na poziomie jednego przepisu, a nie później, na placach budowy. Jeśli ruszymy z wielkimi pieniędzmi, ale bez reguły doboru, wydamy miliardy i zbudujemy coś, co wygląda jak ochrona ludności, ale nią nie będzie. Najgorsze jest to, że błąd ujawni się dopiero wtedy, gdy ochrona będzie naprawdę potrzebna, a wtedy na poprawki będzie już za późno - podsumowuje Piotr Jarosz.
Piotr Jarosz, inżynier budownictwa z uprawnieniami bez ograniczeń i ponad 30-letnim doświadczeniem zawodowym, specjalista systemowego planowania infrastruktury ochronnej. Członek Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa oraz International Association for Bridge and Structural Engineering. Prezes Zarządu HOLDFORT S.A
Reklama
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Finlandia pokazała, jak budować schrony. Estonia już to robi, Polska wciąż czeka | 0 | 7.99 | 09-09-2026 |
| 2 | Baza USA w Polsce będzie kosztować miliardy zł. Oto kwoty | 0 | 9.55 | 28-09-2026 |
| 3 | Nadciąga fala zachorowań. Szpitale będą na granicy wydolności | 0 | 10 | 08-09-2026 |
| 4 | Spalarni odpadów jednak nie będzie. Projekt nieuzasadniony ekonomicznie | 0 | 6.73 | 24-09-2026 |
| 5 | Sztuczna inteligencja nie musi się buntować. Sami oddamy jej stery | 0 | 7.26 | 27-09-2026 |
| 6 | Wodociągi na granicy wydolności. Jedna inwestycja pochłania roczny budżet | 0 | 11.2 | 20-07-2026 |
| 7 | Budynek klasy A, zasięg klasy C. Nowe biurowce mają problem | 0 | 8.59 | 24-08-2026 |
| 8 | Nowe projekty czy istniejące nieruchomości? Inwestorzy zmieniają rachunek ryzyka | 0 | 8.92 | 09-09-2026 |
| 9 | Ten region wybuduje ponad 5 tys. miejsc schronienia | 0 | 15.73 | 24-09-2026 |