Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Wciąż bez kluczowej umowy z Amerykanami. Budowa polskiej elektrowni jądrowej stanie?

Дата публикации: 12-08-2026 06:01:00

- Kluczowy jest dla nas harmonogram i rok 2036 jako terminu oddania do eksploatacji pierwszego bloku jądrowego, ściśle się tego trzymamy. Nie mam podstaw, by oceniać, że po stronie konsorcjum jest inna wola - tak Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych, w rozmowie z WNP, ocenił ryzyko zatrzymania prac w Choczewie w związku z brakiem umowy EPC z amerykańskimi wykonawcami.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Mimo zapowiedzi zakończenia negocjacji z Amerykanami nad kluczowym kontraktem na wykonanie elektrowni jądrowej (EPC - z ang. Engineering, Procurement and Construction – projektowanie, zakupy i budowa) w gminie Choczewo te rozmowy wciąż trwają.
  • Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk wskazuje, na czym obecnie skupiają się negocjacje.
  • Jak mówi w rozmowie z WNP, projekt - mimo wszystko - idzie do przodu na podstawie dwukrotnie przedłużanej "pomostówki" - EDA. - Tymczasowe rozwiązanie jest jednak z zasady - tymczasowe - zastrzega prezes PEJ.
  • W tle negocjacji z Amerykanami, PEJ prowadzą dialog z regulatorem jądrowym - Polską Agencją Atomistyki - w sprawie wniosku o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego oraz przygotowuje się do pomocy rządowi w wyborze lokalizacji i technologii drugiej elektrowni jądrowej w Polsce.
  • Tematu polskiej energetyki jądrowej nie zabraknie na organizowanej już 30 września - 1 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach konferencji Energy Days.
Trudne negocjacje z amerykańskimi wykonawcami

Wspominał pan wielokrotnie, że negocjacje kontraktu EPC z konsorcjum Westinghouse-Bechtel są wymagające. Zapowiadany wcześniej na połowę tego roku termin zakończenia rozmów jest niedotrzymany. Co przyniosła ostatnia pana i wiceministra energii Wojciecha Wrochny wizyta w USA? Czy wróciliście w gorszych humorach, niż wyjeżdżaliście?

- Niekoniecznie, osiągnęliśmy bardzo dużo. Poczyniliśmy uzgodnienia w kwestiach, które wiele poprzednich miesięcy bardzo trudno nam szły. Natomiast mogę potwierdzić, że nie osiągnęliśmy jeszcze pełnego porozumienia i przed nami jeszcze sporo pracy.

Na czym więc obecnie koncentrują się rozmowy?

- Obie strony przyjęły pewien wspólny model negocjowania. Koncentrujemy się na głównych, komercyjnych aspektach przyszłej umowy, tzw. commercial package umowy EPC. Na tej podstawie chcemy kontynuować negocjowanie szczegółowych zapisów całościowego tekstu umowy. Będzie to w sumie dobrych kilkaset stron. To ponad 50 rozdziałów technicznych i kilkadziesiąt szczegółowych załączników.

Prace nad umową są zaawansowane, ale komercyjne kwestie mają znaczenie pryncypialne – do nich bowiem referują już bardzo szczegółowe zapisy kontraktowe. Pracy jest więc dużo.

Czy któregoś z partnerów konsorcjum wyróżniłby pan, jako trudniejszego w rozmowach?

- Każdy z negocjujących ma inny poziom akceptacji ryzyka w biznesie i inaczej określa swoją granicę pomiędzy tym, co uznaje za dopuszczalne, a tym, co wymaga ograniczenia, przeniesienia lub całkowitego uniknięcia. Co do szczegółów rokowań, umówiliśmy się, że tak z wzajemnego szacunku, jak i z uwagi na wrażliwy biznesowo charakter negocjowanych kwestii, nie będziemy ich publicznie komentować. Mogę jedynie wskazać, że Bechtel będzie integratorem projektu budowy elektrowni i co do tego nie ma sporu.  

PEJ przekazały Bechtelowi teren pod budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu. Fot. PEJ.

PEJ przekazały Bechtelowi teren pod budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu. Fot. PEJ.

Zwrócę natomiast uwagę, że negocjacje dotyczą umowy "szytej na miarę". W sektorze jądrowym (może poza Chinami) nie ma czegoś takiego jak szablon kontraktu EPC, który możemy wziąć jako wzorzec i wypełnić treścią adekwatnie do sytuacji partnerów.

Opracowujemy nasz kontrakt od początku do końca na miarę wyzwania, które przed nami stoi, czyli: konkretnej liczby bloków - trzy - w konkretnej technologii - AP1000 - do zrealizowania w konkretnym harmonogramie lata 2036-2038 - dla konkretnej lokalizacji - na Pomorzu - i przy udziale konkretnych partnerów oraz oczekiwań inwestora - m.in. w zakresie tzw. local content.

Prace na podstawie "umowy pomostowej"

Jak szczegółowa jest tzw. pomostówka do EPC, czyli umowa EDA++, której drugi aneks podpisaliście z konsorcjum w połowie tego roku? Na co ona pozwala?

- Ta umowa nie wyczerpuje pełni zakresu koniecznych prac projektowych. Projektowanie ma zasadniczo dwie fazy - projektowanie ogólne (basic engineering) i projektowanie szczegółowe (detailed engineering). Ten etap, który w tej chwili realizujemy w ramach tzw. EDA++, jest już częściowo etapem projektowania szczegółowego, ale tych szczegółowych projektów jeszcze przed nami jest bardzo dużo.

Nie oznacza to oczywiście, że możemy w nieskończoność przeciągać fazę projektowania. Inwestycja ma swoje limity harmonogramowe. Tu jednak postawmy kropkę, ze względu na dobro negocjacji umowy EPC.

Czy możliwy jest scenariusz, w którym, jeśli do końca roku nie podpiszecie umowy EPC i wygaśnie pomostówka EDA++, to z dnia na dzień na placu budowy prace staną w oczekiwaniu na uzgodnienia?

- Myślę, że żadnej z negocjujących stron na takim scenariuszu nie zależy. Podkreślamy, że kluczowy jest dla nas harmonogram i rok 2036 jako terminu oddania do eksploatacji pierwszego bloku jądrowego, ściśle się tego trzymamy. Nie mam podstaw, by oceniać, że po stronie konsorcjum jest inna wola.

Przepraszam za truizm, ale negocjacje trwają dopóty, dopóki się ich nie zakończy.

Nie jest, rzecz jasna, w naszym interesie pozwolić sobie na prowadzenie rokowań w nieskończoność. Dlatego, choćby dla celów mobilizacyjnych, wyznaczamy siebie „operacyjne” daty, do których chcemy osiągnąć porozumienie. Widzę póki co zgodną determinację po obu stronach, by przed końcem tego roku sfinalizować negocjacje umowy EPC.

Duży ciężar gatunkowy obszernego wniosku do PAA

W tle tych negocjacji PEJ prowadzą inny równie ważny dialog, niezbędny do ruszenia z projektem dalej – z Państwową Agencją Atomistyki (PAA) w sprawie wniosku o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego. Wniosku liczącego ponad 40 tys. stron. Jak idą postępy?

Otrzymaliśmy już pierwsze wezwanie do uzupełnienia tzw. braków formalnych i wyjaśnień niektórych kwestii merytorycznych. Utrzymujemy przy tym z PAA dialog na bardzo operacyjnym poziomie - pozostajemy w ciągłej dyspozycji dla pracowników PAA we wszelkich kwestiach dotyczących naszego wniosku.

To de facto pierwszy tego typu wniosek złożony do polskiego regulatora i żadna to tajemnica, że w pewnym sensie, tzn. szanując autonomię decyzyjną i niezależność Prezesa PAA, pracujemy nad nim wspólnie z regulatorem. Na razie nie mamy od niego sygnałów, aby miał wobec naszego wniosku jakieś szczególne zastrzeżenia, wątpliwości na bieżąco wyjaśniamy.

Pamiętajmy, że PAA ma co do zasady dwa lata na rozpatrzenie wniosku. Chodzi przede wszystkim o ciężar gatunkowy materii objętej wnioskiem -  bezpieczeństwo jądrowe i ochronę radiologiczną. Sposób realizacji elektrowni jądrowej musi być zweryfikowany i naszą rolą jest wykazać, że wszystko będzie zrealizowane zgodnie z obowiązującymi normami.

Polska czeka na decyzje w prawie drugiej elektrowni jądrowej

Jaką część pańskich myśli zajmuje obecnie kwestia drugiej elektrowni jądrowej w Polsce? W procentach?

- Czekamy aktywnie na przyjęcie formalne zaktualizowanego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, bo wiemy już z treści projektu, że będziemy podmiotem koordynującym, realizującym dialog konkurencyjny. Czekamy aktywnie, bo już się do tej roli przygotowujemy. Co do zaangażowania, to poświęcamy na to tyle czasu, ile jest to konieczne - próba procentowego określenia, np. 95 proc. czasu na EJ1 / 5 proc. na EJ2 nie ma większego sensu, bo ta relacja będzie dynamicznie się zmieniać na osi czasu, zależnie od potrzeb.

Ma pan swojego faworyta co do lokalizacji czy technologii EJ2? Preferowanymi miejscami są Konin i Bełchatów, a w dialogu konkurencyjnym z rządem są Amerykanie z Westinghouse, Francuzi z EDF oraz Kanadyjczycy z AtkinsRealis

- To będzie decyzja rządu. My się skupimy na dostarczeniu kompletu precyzyjnych danych i informacji, żeby rząd mógł na tej podstawie podjąć ostateczną decyzję co do tej czy innej technologii, w konkretnej lokalizacji.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Druga elektrownia jądrowa powstanie w centralnej Polsce. Lokalizację poznamy w 2028 roku011.1618-06-2026
2Kluczowa batalia z Amerykanami o polski atom. Casus Japonii może być dla nas lekcją07.9914-08-2026
3To fundament polskiej energetyki. Ważą się losy polskich bloków węglowych010.2805-08-2026
4Rząd obejmie większość w wielkim projekcie Orlenu i Sołowowa? Motyka w WNP mówi o pomyśle na SMR-y09.808-08-2026
5Budowlanka ma żądanie ws. atomu. "Nie możemy powtórzyć błędu z programu offshore"2710-09-2025
6Pierwszy reaktor w Europie ma powstać w polskim mieście. Wielki impuls dla rozwoju07.929-06-2026
7Potrzeba wielkich osiedli dla budowniczych CPK i polskiego atomu. Te firmy już zacierają ręce2614-11-2025
8W grze o polski atom są trzy kraje. Minister Motyka ujawnił, co zdecyduje o wyborze0508-07-2026
9Takiej fabryki jeszcze w Polsce nie było. Nowa energia nakręci rozwój regionu7828-01-2026
10Westinghouse обеспечивает важную веху в развитии атомной энергетики в Польше0001-07-2021

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.86. Источник: www.wnp.pl.