Kolejna kanadyjska prowincja chce niepodległości. Rząd separatystów przejmuje władzę
Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 22 października (07:35)
Quebec wkracza w nową erę polityczną. Po historycznych wyborach władzę w prowincji objęła separatystyczna Parti Québécois (PQ). Nowy rząd nie tylko powołał ministra odpowiedzialnego za niepodległość, ale także zrezygnował z tradycyjnej przysięgi na wierność brytyjskiemu monarsze. PQ uzyskała 59 miejsc w liczącym 127 miejsc parlamencie, więc rząd jest mniejszościowy.
Zamek Château Frontenac w Quebecu /Shutterstock
W środę w Quebecu odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego rządu, który utworzyła separatystyczna Parti Québécois (PQ). To wydarzenie już teraz określane jest jako przełomowe dla historii prowincji i całej Kanady. PQ zdobyła 59 mandatów w 127-osobowym parlamencie, co oznacza, że rząd będzie miał charakter mniejszościowy. Mimo to ugrupowanie nie zamierza rezygnować ze swojego głównego celu – dążenia do niepodległości Quebecu.
Na czele nowego rządu stanął Paul St-Pierre Plamondon, który w kampanii wyborczej wielokrotnie podkreślał, że zamierza przeprowadzić szerokie konsultacje społeczne na temat przyszłości prowincji. Premier zastrzegł, że nie planuje organizować referendum niepodległościowego do końca kadencji Donalda Trumpa w USA, ale powołał specjalnego ministra ds. niepodległości.
Minister ds. niepodległości i kontrowersje wokół przysięgiJednym z najbardziej symbolicznych kroków nowego rządu było utworzenie stanowiska ministra odpowiedzialnego za osiągnięcie przez Quebec niepodległości. Funkcję tę objęła wicepremierka Catherine Gentilcore, która jednocześnie odpowiada za kwestie imigracji i integracji.
Dodatkowo, podczas składania ślubowania przez parlamentarzystów PQ, po raz pierwszy w historii zrezygnowano ze słów o wierności brytyjskiemu monarsze. We wtorek rozpoczęły się przesłuchania w sądzie pierwszej instancji w związku ze sprawą, którą wniósł prawnik Lawrence David z Uniwersytetu Ottawskiego. Zwrócił się on do sądu w Quebecu o zawieszenie obowiązywania ustawy przyjętej przez parlament prowincji z 2022 roku, która zniosła obowiązek przysięgania na wierność królowi. Prawnik argumentuje, że prowincja nie może jednostronnie zmieniać kanadyjskiej konstytucji.
Opozycja i reakcje społeczneNowy rząd spotkał się z ostrą krytyką ze strony największej partii opozycyjnej – Partii Liberalnej Quebecu. Jej lider, Charles Milliard, wyraził żal, że w obliczu licznych problemów społecznych i gospodarczych premier Plamondon skupia się na przygotowaniach do ewentualnego referendum niepodległościowego. W opinii opozycji prowincja powinna skoncentrować się na rozwiązywaniu bieżących wyzwań, a nie na politycznych ambicjach separatystycznych.
Według najnowszych sondaży poparcie dla secesji Quebecu utrzymuje się na poziomie około 30 procent. Zdecydowana większość mieszkańców prowincji – około 70 procent – opowiada się za pozostaniem w Kanadzie. Przypomnijmy, że w referendach z 1980 i 1995 roku zwolennicy niepodległości przegrali, choć w tym drugim przypadku przewaga przeciwników była minimalna.
Wątpliwości konstytucyjneNowy rząd Quebecu już na starcie musi zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami prawnymi. Oprócz sprawy przysięgi, pojawiają się pytania o zgodność działań separatystów z kanadyjską konstytucją, zwłaszcza w kontekście praw rdzennych mieszkańców. Konstytucja Kanady wyraźnie zakazuje uchwalania ustaw, które naruszałyby prawa Pierwszych Narodów.
Premier Plamondon deklarował, że będzie prowadził konsultacje z rdzennymi mieszkańcami, jednak zaznaczył, że ich poparcie nie jest warunkiem przyjęcia tymczasowej konstytucji niepodległego Quebecu. Do kontaktów z przedstawicielami Pierwszych Narodów wyznaczony został były parlamentarzysta PQ Pascal Paradis, a za relacje z rdzennymi mieszkańcami i Inuitami odpowiada Simon-Pierre Savard-Tremblay.
Podejrzenia o ingerencjęDziałania nowego rządu Quebecu nie umknęły uwadze międzynarodowych mediów i analityków. Przypomina się, że Paul St-Pierre Plamondon już wcześniej spotykał się z separatystami z Alberty, a podczas wizyty w Europie promował ideę secesji Quebecu.
W mediach pojawiły się również doniesienia o możliwej ingerencji Stanów Zjednoczonych w kampanię wyborczą w Quebecu. Według dokumentów amerykańskiego think tanku DARC, wsparcie dla PQ miało mieć zarówno charakter finansowy, jak i polegać na prowadzeniu „psychologicznych operacji podsycających separatyzm”. Premier Plamondon stanowczo zaprzeczał jakimkolwiek kontaktom z administracją amerykańską.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Dyplomatyczne swary na linii Ottawa-Waszyngton. Ambasada wydała komunikat | 0 | 8.75 | 22-10-2026 |
| 2 | 9 na 10 Europejczyków chce wyjechać z kraju. Oto najpopularniejsze kierunki emigracji | 0 | 8.33 | 26-07-2026 |
| 3 | Kolejne napięcia na Bliskim Wschodzie. Zatonął indyjski statek | 0 | 3.04 | 04-08-2026 |
| 4 | Spektakularna akcja służb na Dolnym Śląsku. Obywatele Paragwaju i Polski zatrzymani na gorącym uczynku | 0 | 2 | 22-10-2026 |
| 5 | „Skąpcy” niezadowoleni mimo cięć Irlandii. Czy zablokują budżet UE? | 0 | 2.82 | 10-10-2026 |
| 6 | Kaczyński traci kontrolę? Tusk o „nowym liderze” PiS | 0 | 5 | 17-07-2026 |
| 7 | Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Bez rozstrzygnięcia „sprawy zasadniczej” | 0 | 2 | 17-07-2026 |
| 8 | Odzyskać niepodległość. Działacze Korony tłumaczą sztandarowy postulat | 0 | 11.67 | 10-08-2026 |
| 9 | Pobił przechodnia, bo myślał, że to Ukrainiec. Polak ma poważne obrażenia | -5 | 7 | 14-07-2026 |
| 10 | Tajemniczy obiekt w okolicach Malborka? Wojsko wznowiło poszukiwania | 0 | 3.04 | 25-09-2026 |