Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Populacja Piorunów w wojsku radykalnie się zwiększy. Jest kontrakt

Дата публикации: 11-09-2026 12:29:42

Około 3 miliardów złotych netto wyda resort obrony na kilka tysięcy pocisków oraz kilkaset zestawów startowych do przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun ze spółki Mesko, która należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W piątek w Kielcach podpisano kontrakt, który ma zostać zrealizowany do 2030 roku. Za broń zapłacimy przy pomocy pożyczki SAFE.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • W piątek w Kielcach podpisano umowę wykonawczą numer 1, czyli pierwszy kontrakt na Pioruny wynikający z umowy ramowej podpisanej 24 sierpnia.
  • Za około 3 miliardy złotych netto Wojsko Polskie otrzyma kilka tysięcy Piorunów w latach 2026-30 oraz pakiety szkoleniowy i logistyczny.
  • Przed producentem Piorunów, spółką Mesko jeszcze kontrakty z Litwą, Łotwą i Norwegią, które razem z Polską są w konsorcjum, które 24 sierpnia podpisało umowę ramową na Pioruny.
  • Jednocześnie PGZ i ICEYE Polska podpisały list intencyjny, który dotyczy współpracy w obszarze budowy rodzimych satelitów komunikacyjnych. - Finałem tego procesu może być i będzie polski Starlink - powiedział premier Donald Tusk.
  • O nowoczesnym uzbrojeniu dla wojska będziemy rozmawiać na konferencji "Przemysł dla obronności", która 14 października 2026 r. odbędzie się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Po podpisanej 24 sierpnia umowie ramowej nadszedł czas na pierwszą umowę wykonawcza, czyli właściwy kontrakt. Chodzi o przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. Produkuje je spółka Mesko należąca do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale znaczący wkład w konstrukcję miał także kapitał prywatny. Firma w piątek podpisała umowę wykonawczą numer 1 z Agencją Uzbrojenia, która realizuje zakupy dla resortu obrony.

Kontrakt na Pioruny dla Wojska Polskiego – najważniejsze informacje

Zamówienie obejmuje kilka tysięcy pocisków i kilkaset zestawów startowych, czyli urządzeń, z których rakiety są odpalane. Wartość kontraktu to około 3 miliardów złotych netto. Dostawy, co potwierdzono w piątek, będą takie, jak zapowiadał w niedawnym wywiadzie dla WNP prezes PGZ Adam Leszkiewicz, czyli rozpoczną się w tym roku i potrwają do roku 2030. Ta ostatnia data to wymóg europejskiego mechanizmu SAFE, czyli niskooprocentowanej linii kredytowej na zakupy związane z obroną i bezpieczeństwem. To właśnie z tego źródła będą pochodziły środki na zakup Piorunów.

We wspomnianym wywiadzie prezes PGZ poinformował także, że tegoroczne dostawy obejmą ponad 500 Piorunów.

Kontrakt obejmuje pakiet szkoleniowy i logistyczny.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / plut. Anna Wolska/1BLog.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / plut. Anna Wolska/1BLog.Premier: jesteśmy dumni z Piorunów

Umowa wykonawcza została podpisana w obecności premiera Donalda Tuska w piątek w Kielcach, ostatniego dnia Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, czyli trzecich co do wielkości targów zbrojeniowych w Europie

Tusk podkreślał, że dzisiaj "z wielką satysfakcją i dumą mówimy o tym, co dzieje się w polskim przemyśle zbrojeniowym i szerzej w polskiej gospodarce". Przekonywał też, że jest "prawie pewien na sto procent, że nikt już nie kwestionuje wielkiego waloru projektu SAFE", jak Unia Europejska nazwała mechanizm udzielania niskooprocentowanych pożyczek na zakupy związane z obroną i bezpieczeństwem.

- Jesteśmy dumni z Piorunów. Także dzięki SAFE-owi Piorun stał się też produktem eksportowym. Łotwa, Litwa, Norwegia to partnerzy, którzy za naprawdę spore pieniądze zakupią Pioruny, ale oczywiście największym nabywcą jest Agencja Uzbrojenia, a więc nasze wojsko, bo chcemy produkować oczywiście też, żeby zarobić. SAFE i generalnie polskie inwestycje w obronę i w zbrojenia, to są inwestycje w polską gospodarkę - powiedział premier Donald Tusk.

"Polski Starlink"

Równocześnie z umową na Pioruny Polska Grupa Zbrojeniowa i ICEYE Polska podpisały list intencyjny, który dotyczy współpracy w obszarze budowy rodzimych satelitów komunikacyjnych na potrzeby wojska, czyli polskiego wojskowego systemu łączności satelitarnej, ochrzczonego mianem MILSATCOM.

W maju 2025 roku firma ICEYE Polska wspólnie z Wojskowymi Zakładami Łączności Nr 1, które należą do PGZ podpisała z wojskiem umowę na dostawę trzech satelitów rozpoznawczych z opcją na kolejne trzy. To urządzenia, które potrafią "widzieć" za pomocą radarów, czyli fal radiowych. Teraz współpraca ICEYE i PGZ ma dotyczyć komunikacji radiowej.

- To jest marzenie, to jest wyzwanie, ale to nie jest mrzonka. Powiedzieliśmy sobie, że finałem tego procesu, który dzisiaj się zaczął, może być i będzie polski Starlink - powiedział premier Tusk.

Podkreślił wagę narodowej suwerenności w dziedzinie łączności, bez której - mówił - nie ma czego szukać na współczesnym polu walki. -  Polskie i europejskie bezpieczeństwo nie może zależeć od kaprysu jednego człowieka. A bez własnej łączności satelitarnej nie można mówić o pełnym bezpieczeństwie. Dlatego stawiamy sobie to zadanie - powiedział szef rządu.

W przemówieniu premier Tusk poinformował też, że nowy ciężki bojowy wóz piechoty, opracowany w Hucie Stalowa Wola należącej do PGZ, będzie nosił nazwę Niedźwiedź.

Premier Donald Tusk na targach obronnych w Kielcach Fot. Adam Kumorowicz / PAP

Premier Donald Tusk na targach obronnych w Kielcach Fot. Adam Kumorowicz / PAPProdukcja polskich Piorunów rośnie

PGZ od dawna deklaruje, że zdolności produkcyjne Piorunów wzrosły pięciokrotnie, z około 300 rakiet rocznie w 2023 r., do "ponad 1500" obecnie. Celem Grupy jest przekroczenie poziomu 2000 pocisków w skali roku. W lutym 2025 r. Mesko świętowało wyprodukowanie 3000. Pioruna.

W niedawnej rozmowie z WNP pierwszy wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk poinformował, że w tym roku produkcja Piorunów wyniesie 1700 sztuk we wszystkich wariantach. – Już jesteśmy powyżej poziomu czterech i pół tysiąca wyprodukowanych Piorunów, w tym roku osiągniemy pięć tysięcy – zadeklarował.

Oznacza to, że produkcja Pioruna przekroczyła już to, co osiągnął jego poprzednik, czyli przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Grom. Wyprodukowano go w liczbie nieco ponad trzech tysięcy.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Rafał Lesiecki / PTWP

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Rafał Lesiecki / PTWPNajpierw była umowa ramowa

Podpisana w piątek umowa wykonawcza numer 1 to początek serii kontraktów wynikających z umowy ramowej podpisanej niecałe trzy tygodnie temu, 24 sierpnia w siedzibie Meska w Skarżysku-Kamiennej. Łącznie umowa ramowa przewiduje zakup kilku tysięcy pocisków oraz kilkuset zestawów startowych do przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun za ponad 8 miliardów złotych.

Zamawiającymi jest konsorcjum złożone z Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii, przy czym - jak informował resort obrony 24 sierpnia - ponad 80 procent zamówienia zostanie w naszym kraju. To pierwsze wspólne zakupy w polskim przemyśle obronnym realizowane przez grupę państw w ramach mechanizmu SAFE. To także pierwszy przypadek, gdy Agencja Uzbrojenia reprezentuje nie tylko Skarb Państwa, ale i klientów eksportowych.

Przed nami jeszcze umowy wykonawcze dla Litwy, Łotwy i Norwegii (która choć nie jest członkiem UE, to uczestniczy w SAFE jako członek Europejskiego Obszaru Gospodarczego). 24 sierpnia przedstawiciele polskiego MON zapewniali, że nie będzie trzeba długo czekać na te kontrakty. – Jeżeli jest dobrze przygotowane porozumienie ramowe, to umowy wykonawcze będą tylko i wyłącznie kwestią techniczną – powiedział WNP generał dywizji Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia. Informował, że główne różnice między zamawiającymi krajami dotyczą pakietów logistycznych i szkoleniowych.

Tak wygląda pocisk, który znajduje się wewnątrz przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun Fot. Rafał Lesiecki / PTWP

Tak wygląda pocisk, który znajduje się wewnątrz przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun Fot. Rafał Lesiecki / PTWP

Biorąc pod uwagę zapowiedź, że 80 procent zamówienia trafi do Wojska Polskiego, należy się spodziewać, że podpisana w piątek umowa wykonawcza numer 1 nie będzie ostatnią lub też będą podpisywane aneksy do tego kontraktu. Ile dokładnie ich będzie, tego resort obrony nie podał tak samo jak dokładnej liczby pocisków i zestawów startowych. Umowy ramowe nie zawierają zobowiązań finansowych, ale ustalają przyszłe warunki zamówienia, w tym ceny i przewidywane ilości. Innymi słowy w umowie ramowej strony zobowiązują się, że będą dążyć do zawarcia umów wykonawczych. Może ich być od kilku do kilkunastu. Dla przykładu, gdy MON kupowało w Korei Południowej czołgi K2, w umowie ramowej założono, że będzie sześć umów wykonawczych. Do tej pory podpisano dwie, z czego pierwsza została już zrealizowana.

Jeżeli wszystkie umowy wykonawcze zostaną zawarte zgodnie z planem, będzie to największe zamówienie na przeciwlotnicze Pioruny, odkąd dekadę temu weszły one na rynek. Polski resort obrony, który jest oczywiście największym nabywcą, kupował je na podstawie umowy podpisanej w grudniu 2016 roku i potem wielokrotnie aneksowanej. Największy aneks, z czerwca 2022 r. wart był ok. 3,5 mld zł i obejmował 3,5 tys. pocisków oraz 600 zestawów startowych.

Pierwszy wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk powiedział WNP, że realizacja tego kontraktu co do zasady zakończy się w tym roku – zostaną przekazane ostatnie pociski w wersji bojowej, pozostanie jeszcze nieznaczna część pocisków ćwiczebnych i innych dodatkowych elementów.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / plut. Anna Wolska/1BLog.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun Fot. Materiały prasowe / ZOOM MON / plut. Anna Wolska/1BLog.Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun produkowany jest przez spółkę Mesko ze Skarżyska-Kamiennej, należącą do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Znaczący udział w jego opracowaniu i wytwarzaniu ma jednak spółka Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowe Telesystem-Mesko kontrolowana przez kapitał prywatny.

Czytaj więcej

Piorun i jego poprzednik noszący nazwę Grom to jeden z nielicznych hitów eksportowych polskiej zbrojeniówki. To niewielkie, wystrzeliwane z ramienia pociski przeznaczone do zwalczania lotnictwa przeciwnika, przede wszystkim śmigłowców i dronów. Są naprowadzane na podczerwień.

Pioruny przeszły chrzest bojowy. Są używane na Ukrainie, która odpiera napaść zbrojną ze strony Rosji. Polskie pociski kupiło nie tylko Wojsko Polskie. Jak podaje PGZ, podpisano kontrakty eksportowe obejmujące dostawy systemu do Łotwy, Mołdawii, Norwegii, Estonii, Stanów Zjednoczonych, Belgii oraz Szwecji, która zapłaciła ponad miliard złotych.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Polska szykuje nową broń na rosyjskie drony09.1514-09-2026
2Hit polskiej zbrojeniówki w nowej odsłonie. Gigant w końcu go pokazał010.2609-09-2026
3Będą rozwijać polskie materiały wybuchowe i nie tylko. Spółki PGZ mają umowy ws. technologii obronnych07.3510-09-2026
4Tym może pochwalić się polska armia. Pojazdy i uzbrojenie zasilą wojsko08.911-09-2026
5Spółki PGZ podpisały szereg porozumień m.in. ws. komponentów do Patriotów06.409-09-2026
6PGZ liczy na pieniądze nie tylko z SAFE. Tu czekają miliardy euro09.4510-09-2026
7PGZ będzie współpracować z Turcją ws. obrony przeciwlotniczej. To początek szerszych działań07.6610-09-2026
8Czterem spółkom PGZ łatwiej będzie inwestować. Jest decyzja MON014.6518-09-2026
9Wojsko kupuje zupełnie nowe radary. Łączą w sobie dwa systemy010.8309-09-2026
10PGZ kupuje pokrycia maskujące za ponad 70 mln zł. Wszystkie w polskiej firmie011.5528-09-2026

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 11.1. Источник: www.wnp.pl.