Silniki do czołgów K2 oraz pojazdów towarzyszących będą serwisowane w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu - ogłosili przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej i Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ich zdaniem możliwość serwisowania w Polsce koreańskiego sprzętu m.in. wzmocni bezpieczeństwo Polski.
Pierwsza umowa na dostawę do Polski 180 wyprodukowanych w Korei czołgów K2 została podpisana w lipcu 2022 r.
Z kolei w sierpniu 2025 r. podpisano kontrakt na dostawę 180 kolejnych czołgów K2, w tym 116 czołgów w konfiguracji K2GF w latach 2026-28 i 64 czołgów w konfiguracji K2PL w latach 2028-30. Na mocy porozumienia 61 spośród 64 czołgów w spolonizowanej wersji K2PL ma powstać w zakładach Bumar-Łabędy SA.
Pod koniec kwietnia Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała umowę podwykonawczą z południowokoreańskim Hyundai Rotem na produkcję oraz serwis czołgów K2 w Polsce.
Silniki czołgów K2 będą serwisowane w Poznaniu- W Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu będą serwisowane silniki do czołgów K2 - ogłosiła w czwartek, 17 września wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Urzędniczka zaznaczyła, że ponad 200 maszyn tego typu trafiło już do Polski. Dodała, że w poznańskich zakładach będą także serwisowane silniki pojazdów towarzyszących, zamówionych razem z K2.
Sobkowiak-Czarnecka stwierdziła przy tym, że "miejsce serwisowania" nie jest bez znaczenia dla kwestii bezpieczeństwa.
To, że możemy robić to u nas, w Polsce, że nie wymaga to dodatkowego czasu, kiedy sprzęt jest gdzieś odsyłany, tylko wszystko można zrobić tutaj, na miejscu, wzmacnia naszą odporność i wzmacnia nasze bezpieczeństwo - powiedziała.
Prezes Hyundai Rotem Europe Kyung Tae Kang zaznaczył, że "nawiązana mimo wielu przeszkód relacja" między stroną polską a koreańską będzie szczególnie pielęgnowana. - Będę dokładał wszelkich starań, aby znaleźć realne sposoby na rozwój polskiego przemysłu obronnego - zapewnił.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz wskazał z kolei, że decyzja o serwisowaniu silników K2 w Poznaniu ma "o wiele głębszy wymiar", wpisujący się w ideę stworzenia Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego, które mogą w przyszłości m.in. współprodukować ciężki bojowy wóz piechoty Niedźwiedź, czy wozy towarzyszące dla BWP Borsuk.
Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne mają zwiększyć zatrudnienieW czerwcu w Poznaniu podpisano list intencyjny ws. utworzenia Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego. Nowy podmiot ma powstać z połączenia poznańskich Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych (WZM) oraz firmy H. Cegielski-Poznań S.A (HCP).
WZM to spółka, która zajmuje się m.in. modernizacją, modyfikacją, naprawami czołgów oraz innych gąsienicowych i kołowych pojazdów opancerzonych. W zakładach są serwisowane m.in. czołgi Abrams i Leopard.
Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu czeka rozbudowa. Fot. Jakub Kaczmarczyk / PAPNatomiast działalność firmy HCP skupia się obecnie na produkcji konstrukcji stalowych, części zamiennych do silników oraz świadczeniu usług serwisowych. Większościowym akcjonariuszem przedsiębiorstwa jest Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.
- Zakładamy dzisiaj, że pierwszy kwartał 2028 r. to będzie moment fizycznego połączenia i utworzenia Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego - zadeklarował w rozmowie z dziennikarzami prezes Leszkiewicz.
Czytaj więcej
Prezes zarządu Zakładów H. Cegielskiego i prezes zarządu, dyrektor generalny Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych w Poznaniu Grzegorz Szkaradek powiedział dziennikarzom, że w tym roku w poznańskich zakładach silniki do K2 jeszcze nie będą serwisowane. - Musimy się przygotować, musimy odpowiednio odseparować to, co dzieje się dla silników np. Leopardów - zastrzegł.
Dodał, że wraz z nowymi zadaniami WZM potrzebują zwiększenia zatrudnienia. Wskazał, że firma przygotowuje się do budowy trzech nowych hal, które pozwolą na przeniesienie produkcji z zakładów HCP na poznańskiej Wildzie.
