Ograniczenie nawożenia nie musi automatycznie prowadzić do spadku produkcji i dochodów gospodarstwa. Z analiz przedstawionych przez prof. Wawrzyńca Czubaka wynika, że gospodarstwa, które inwestowały w nowoczesne technologie, mogły jednocześnie zmniejszać zużycie nawozów i utrzymywać produkcję. Kluczowe okazują się precyzja nawożenia, inwestycje i niższe koszty. To wnioski z konferencji „Wspólna Polityka Rolna przyszłości - rolnictwo europejskie wobec współczesnych wyzwań” zorganizowanej przez Oddział Regionalny ARiMR w Poznaniu.
Ograniczenie nawożenia nie musi automatycznie prowadzić do spadku produkcji i dochodów gospodarstwa. Z analiz przedstawionych przez prof. Wawrzyńca Czubaka wynika, że gospodarstwa, które inwestowały w nowoczesne technologie, mogły jednocześnie zmniejszać zużycie nawozów i utrzymywać produkcję. Kluczowe okazują się precyzja nawożenia, inwestycje i niższe koszty. To wnioski z konferencji „Wspólna Polityka Rolna przyszłości - rolnictwo europejskie wobec współczesnych wyzwań” zorganizowanej przez Oddział Regionalny ARiMR w Poznaniu.
W dyskusji o ograniczaniu zużycia nawozów bardzo często pojawia się prosty argument: niższa dawka oznacza niższy plon, a w konsekwencji również słabszy wynik ekonomiczny gospodarstwa. Dane analizowane przez prof. Wawrzyńca Czubaka pokazują jednak, że zależność nie musi być aż tak oczywista.
Badaniu poddano gospodarstwa, które różniły się podejściem do nawożenia i inwestycji. Szczególnie interesująca okazała się grupa gospodarstw, które korzystały ze wsparcia inwestycyjnego, rozwijały park maszynowy i technologie, a jednocześnie ograniczały nawożenie.
– Jak będą nowoczesne technologie z mapowaniem pól i z selektywnym dozowaniem nawozów w sekcjach pola, który tego wymaga, mniejszej lub większej dozy, to można zredukować nawozy, zwiększając inwestycje, a to nie zapłci efektu gospodarstwa – mówił prof. Wawrzyniec Czubak - podczas konferencji „Wspólna Polityka Rolna przyszłości - rolnictwo europejskie wobec współczesnych wyzwań” zorganizowanej przez Oddział Regionalny ARiMR w Poznaniu.
Sednem nie jest więc proste „cięcie” dawek, ale dokładniejsze wykorzystanie składników tam, gdzie roślina rzeczywiście ich potrzebuje. Zamiast jednej dawki na całe pole technologia umożliwia różnicowanie nawożenia zależnie od zasobności gleby, stanowiska czy potencjału plonowania poszczególnych fragmentów działki.
Gospodarstwa nadal rosłyCo istotne, ograniczenie nawożenia nie oznaczało zahamowania rozwoju gospodarstw. W analizowanej grupie gospodarstwa korzystające z funduszy inwestycyjnych i jednocześnie zmniejszające zużycie nawozów zwiększały powierzchnię użytkowanych gruntów.
– Gospodarstwa, te na zielono, które zmniejszały zużycie nawozów, a jednocześnie korzystały z funduszy i robiły mocne inwestycje, rozwijają się w sposób niezapłucony, zwiększają swoją powierzchnię średnio od 40 do 50 paru hektarów – wskazywał prof. Czubak.
Rosła również wartość środków trwałych. Oznacza to dalsze inwestowanie w maszyny, urządzenia, budynki czy pozostałe wyposażenie gospodarstwa.
– Te gospodarstwa z tej racji, że inwestują, rozwijają się w sposób ciągły, czyli maszyny, urządzenia, narzędzia, budynki, budowle, cały czas ta wartość rośnie – mówił prof. Wawrzyniec Czubak.
To ważny element całej układanki. Samo ograniczenie nawożenia bez technologicznego przygotowania gospodarstwa mogłoby oznaczać ryzyko obniżenia plonu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy gospodarstwo jednocześnie poprawia precyzję zabiegów, inwestuje w sprzęt i wykorzystuje informacje pozwalające lepiej dostosować dawkę do potrzeb roślin.
Plony wcale nie muszą spadaćNajciekawsze są jednak wyniki dotyczące samej produkcji. Intuicyjnie można oczekiwać, że wraz ze spadkiem nakładów nawozowych zmniejszy się również produkcja. W analizowanych gospodarstwach nie było to jednak regułą.
– Prośrodowiskowe działanie, obniżenie nawozów nie zakłóca możliwości inwestycyjnych. Produkcja układa się tak samo, a przecież intuicyjnie każdy by powiedział, że jak będą malany nawozy, wydatki nawozów, to muszą spadać plony – mówił prof. Czubak.
I chwilę później stawia bardzo jednoznaczną tezę: – Nie, nie muszą. Proszę zobaczyć, co się dzieje, gdy gospodarstwa utrzymują dokładnie zbieżną linię – podkreślał prof. Wawrzyniec Czubak.
Nie oznacza to oczywiście, że każde gospodarstwo może po prostu obniżyć nawożenie i oczekiwać identycznego efektu produkcyjnego. Z analiz wynika raczej coś innego: mniejsze zużycie nawozów można połączyć ze stabilną produkcją, jeśli redukcja wynika z poprawy efektywności ich wykorzystania, a nie z przypadkowego ograniczenia dawki.
Oszczędność pojawia się po stronie kosztówPrzy wysokich cenach nawozów nawet niewielkie ograniczenie ich zużycia może mieć duże znaczenie dla kosztów hektara. Jeśli jednocześnie produkcja pozostaje stabilna, poprawia się ekonomika wykorzystania nawozu. – A jednocześnie proszę pamiętać, że mniejsze zużycie nawozu, to są niższe koszty, co za chwilę będzie finalnie w dochodach się odbija – zaznacza prof. Czubak.
To szczególnie istotne w sytuacji, gdy rolnik ma ograniczony wpływ na cenę, po której sprzeda zboże, rzepak czy kukurydzę. Znacznie większe możliwości pozostają po stronie kosztów produkcji. Każdy kilogram nawozu, którego można nie zastosować bez utraty plonu, przekłada się więc bezpośrednio na wynik finansowy.
Technologia zamiast prostego ograniczania nawożeniaW tym ujęciu rolnictwo precyzyjne nie jest wyłącznie drogim dodatkiem do nowoczesnego ciągnika czy rozsiewacza. Mapowanie pól, zmienne dawkowanie, sekcyjne sterowanie aplikacją czy wykorzystanie danych mogą stać się narzędziami ograniczania kosztów.
Najważniejszy jest efekt końcowy: mniejsza ilość środka produkcji ma pozwalać uzyskać podobny efekt.
– Inwestujemy w technologię, pozwala to środowiskowo bliżej, zbieżniej produkować, obniżając poziom nawożenia, co wcale się nie odbija w dochodach. Bo redukcja kosztów nawozów jest tak duża przy stabilności plonów, że można z tego gospodarstwa równie dobrze żyć – mówi prof. Wawrzyniec Czubak.
To również odpowiedź na często stawiany konflikt między ekonomią a wymaganiami środowiskowymi. Ograniczanie zużycia nawozów nie musi odbywać się poprzez administracyjne zmniejszanie dawek bez oglądania się na wyniki gospodarstwa. Alternatywą jest technologia pozwalająca lepiej wykorzystać każdą zastosowaną jednostkę składnika.
Inwestycja może być drogą do niższych kosztówWyniki analiz pokazują więc mechanizm, który może mieć coraz większe znaczenie w gospodarstwach: najpierw inwestycja w precyzję, a dopiero dzięki niej redukcja nakładów.
Nie chodzi o stosowanie mniejszej ilości nawozu za wszelką cenę. Chodzi o rezygnację z tej części dawki, która nie daje odpowiedniego zwrotu w plonie. Właśnie tutaj technologie zmiennego dawkowania, mapowania czy analizy danych mogą połączyć cele ekonomiczne i środowiskowe. – Funkcje środowiskowe można załatwić jednocześnie z funkcjami ekonomicznymi – podsumował prof. Wawrzyniec Czubak.
W czasach drogich nawozów może to być dla gospodarstw argument znacznie ważniejszy niż samo spełnianie wymogów środowiskowych. Jeśli technologia pozwala utrzymać plon przy mniejszym zużyciu środków produkcji, jej wartość zaczyna być liczona przede wszystkim w złotówkach pozostających w gospodarstwie.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Bosak zapłacił 600 zł za tankowanie. „Rolnicy nie są przygotowani na takie ceny” | 0 | 11.62 | 24-09-2026 |
| 2 | Fundament plonu pszenicy budujemy już jesienią. Priorytety i błędy na początku sezonu | 0 | 8.4 | 28-09-2026 |
| 3 | Jesienne nawożenie rzepaku. Zobacz, co zdecyduje o przygotowaniu roślin do zimy | 0 | 8.71 | 25-09-2026 |
| 4 | Wydzierżawię ziemię za pół ceny. Oferta specjalna dla GUS | 0 | 8.14 | 25-09-2026 |
| 5 | Ile ton ziemniaka będzie w Polsce? Pierwsze prognozy | 0 | 11.1 | 06-08-2026 |
| 6 | 240 kg pszenicy na hektar we wrześniu. Taki siew zabierze plon jeszcze przed suszą | 0 | 12.92 | 26-09-2026 |
| 7 | Niższe zbiory w 2026 roku – jak wpłyną na ceny owoców i warzyw? | 0 | 8.92 | 22-09-2026 |
| 8 | Osadkowski zmienia model obsługi. Rozwija doradztwo w terenie i obsługę online | 0 | 9.2 | 24-09-2026 |
| 9 | Rolnicy mogą dostać pieniądze wcześniej. Czasu na wnioski coraz mniej | 0 | 12.56 | 10-05-2026 |
| 10 | Za tę pszenicę firmy płacą więcej. „Cena jest nawet o 30 proc. wyższa” | 0 | 10.29 | 27-09-2026 |