Miasta na prawach powiatu od lat zwracają uwagę, że ponoszą wysokie koszty kształcenia uczniów mieszkających w sąsiednich powiatach, nie otrzymując z tego tytułu żadnej rekompensaty. Problem trafił do Sejmu w interpelacji poselskiej. Odpowiedzi Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Finansów i Gospodarki wskazują jednak, że rząd nie zamierza wprowadzać obowiązkowych rozliczeń między samorządami.
Miasta na prawach powiatu od lat zwracają uwagę, że ponoszą wysokie koszty kształcenia uczniów mieszkających w sąsiednich powiatach, nie otrzymując z tego tytułu żadnej rekompensaty. Problem trafił do Sejmu w interpelacji poselskiej. Odpowiedzi Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Finansów i Gospodarki wskazują jednak, że rząd nie zamierza wprowadzać obowiązkowych rozliczeń między samorządami.
Autor interpelacji - poseł Sławomir Ćwik - zwraca uwagę, że największy problem dotyczy miast na prawach powiatu pełniących funkcję regionalnych ośrodków edukacyjnych. To właśnie tam uczą się tysiące młodych ludzi z okolicznych powiatów, podczas gdy koszty utrzymania szkół w dużej części pokrywają samorządy prowadzące placówki.
Budżety miast na prawach powiatu de facto dotują edukację młodzieży niebędącej ich mieszkańcami, uszczuplając tym samym środki na realizację innych, pilnych zadań własnych
- napisał poseł w interpelacji.
Parlamentarzysta przypomniał, że w przypadku wychowania przedszkolnego obowiązuje ustawowy mechanizm rozliczeń między gminami. Analogicznych przepisów nie ma jednak dla szkolnictwa ponadpodstawowego prowadzonego przez powiaty.
MEN: problem jest znany, ale samorządy nie są zgodneMinisterstwo Edukacji Narodowej przyznało, że temat był już przedmiotem rozmów z przedstawicielami samorządów po wejściu w życie nowych zasad finansowania JST.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zna postulaty zgłaszane przez część jednostek samorządu terytorialnego dotyczące wprowadzenia mechanizmu rozliczeń pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego z tytułu kształcenia uczniów poza miejscem ich zamieszkania
- czytamy w odpowiedzi na interpelację podpisaną przez Henryka Kiepurę, sekretarza stanu w MEN.
Jednocześnie wskazał w niej, że sprawa wykracza poza same szkoły prowadzone przez samorządy, ponieważ obejmuje również placówki niepubliczne finansowane z budżetów JST. Według ministerstwa główną przeszkodą pozostaje brak wspólnego stanowiska środowiska samorządowego.
- W toku dotychczasowych konsultacji przedstawiciele środowiska samorządowego nie wypracowali jednolitego stanowiska w zakresie ewentualnego wprowadzenia obowiązkowych rozliczeń między jednostkami samorządu terytorialnego - stwierdził MEN.
Dodał że "zróżnicowane stanowiska korporacji samorządowych utrudniają wypracowanie rozwiązań, które uwzględniałyby interes wszystkich typów jednostek samorządu terytorialnego".
W konsekwencji MEN nie planuje obecnie nowych rozwiązań. W odpowiedzi stwierdzono także m.in., że "Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje obecnie wprowadzania alternatywnych mechanizmów rekompensujących koszty ponoszone przez poszczególne jednostki samorządu terytorialnego". Jednocześnie zaznaczono, że ewentualne zmiany mogłyby być rozważane dopiero po szerokiej dyskusji z samorządami i wypracowaniu konsensusu.
Resort przypomina o nowym systemie finansowaniaMinisterstwo Edukacji Narodowej zwróciło również uwagę, że od 2025 r. obowiązuje nowy model finansowania samorządów.
System finansowania oświaty jest integralną częścią rozwiązań uwzględnionych w nowej ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
- przypomniał MEN.
- Ustalanie kwot potrzeb oświatowych zastąpiło dotychczasowe naliczanie środków w ramach części oświatowej subwencji ogólnej - dodał.
Resort przytoczył także, że łączna kwota potrzeb oświatowych na 2026 r. wynosi 114,95 mld zł i jest wyższa od finansowania przewidzianego w poprzednich latach.
Resort finansów odrzuca tezę, że samorządom nie wystarcza na oświatęZnacznie krótsza odpowiedź Ministerstwa Finansów koncentruje się przede wszystkim na podziale kompetencji między resortami.
Kwestia wprowadzenia przepisów nakładających obowiązek wzajemnego obciążania się kosztami edukacji uczniów szkół ponadpodstawowych przez powiaty (...) pozostaje w gestii Ministra Edukacji i powinna zostać doprecyzowana w przepisach ustawy o finansowaniu zadań oświatowych
- czytamy w odpowiedzi na interpelację podpisaną przez Hannę Majszczak, podsekretarz stanu w resorcie finansów.
Jednocześnie resort finansów przypomniał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami środki na realizację zadań oświatowych są zapewnione w dochodach jednostek samorządu terytorialnego.
Ministerstwo także zwróciło również uwagę na zmiany wprowadzone ustawą o dochodach JST. Jak wskazano,
- Ustawa (...) wprowadziła, zamiast dotychczasowych części subwencji ogólnej, pojęcie potrzeb finansowych JST”, które finansowane są przede wszystkim zwiększonymi udziałami w PIT i CIT.
Resort finansów nie zgodził się z tezą, że obecny system nie zapewnia środków na realizację zadań oświatowych.
W odpowiedzi wskazano, że „corocznie, po realizacji przez JST wszystkich zadań publicznych o charakterze bieżącym, w tym zadań oświatowych, JST wypracowują w ujęciu globalnym nadwyżki bieżące (operacyjne)", a to oznacza - zdaniem ministerstwa, że "dochody bieżące JST są wystarczające do pokrycia wszystkich wydatków bieżących w samorządzie, w tym wydatków oświatowych".
Odpowiedzi obu ministerstw oznaczają, że choć problem finansowania edukacji uczniów spoza powiatu jest dostrzegany, rząd nie planuje obecnie stworzenia ustawowego mechanizmu rozliczeń między powiatami. Resort edukacji uzależnia ewentualne prace od osiągnięcia porozumienia przez środowisko samorządowe, natomiast Ministerstwo Finansów utrzymuje, że obecny system zapewnia JST środki wystarczające do wykonywania zadań oświatowych.
Pełną treść interpelacji posła Sławomira Ćwika, oraz odpowiedzi ministerstw, można znaleźć pod TYM linkiem.
TAGI

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.