Rząd chce zamknąć furtkę, która — zdaniem fiskusa — pozwalała wyprowadzać majątek ze spółek bez pełnego opodatkowania. Projekt Ministerstwa Finansów uderza w schemat: przekształcenie spółki z o.o. w osobową, a następnie szybka likwidacja. Eksperci ostrzegają jednak, że nowe przepisy mogą krzywdzić też niewinnych przedsiębiorców.
Do sejmowej Komisji Finansów Publicznych trafił projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT, który ma ograniczyć jeden z mechanizmów wykorzystywanych przy restrukturyzacji spółek. Ministerstwo Finansów chce opodatkować majątek otrzymany przez wspólników po likwidacji spółki osobowej, jeżeli taka likwidacja nastąpi w ciągu trzech lat od przekształcenia spółki kapitałowej.
Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Ich celem - jak tłumaczy resort - jest uszczelnienie systemu podatkowego i ograniczenie sytuacji, w których podobne ekonomicznie zdarzenia prowadzą do zupełnie różnych skutków podatkowych.
W praktyce chodzi o zamknięcie ścieżki, w której spółka z ograniczoną odpowiedzialnością najpierw zmieniała formę prawną na spółkę osobową, a następnie była likwidowana. Zdaniem fiskusa taki schemat pozwalał na przekazanie wspólnikom majątku, którego wzrost wartości nie został wcześniej opodatkowany.
Główną przesłanką projektowanych zmian jest dążenie do realizacji zasady sprawiedliwości podatkowej, wywodzonej z art. 84 Konstytucji RP. Rolą odpowiedzialnego ustawodawcy jest przeciwdziałanie sytuacjom, w którym dochód różnych podatników, uzyskany w wyniku zdarzeń o tożsamym skutku ekonomicznym, jest opodatkowany na innych zasadach, bez normatywnego uzasadnienia – czytamy w uzasadnieniu do ustawy.
Zaistniałe różnice w opodatkowaniu niosą znamiona działań optymalizacyjnych, które w świetle art. 84 Konstytucji RP i dyrektywy spójności systemu podatkowego nie są pożądane, ani społecznie sprawiedliwe – dodano.
Czytaj więcej
Projekt zakłada, że jeżeli spółka osobowa powstała z przekształcenia spółki będącej podatnikiem CIT zostanie zlikwidowana przed upływem trzech lat kalendarzowych od przekształcenia, wspólnicy będą musieli rozpoznać przychód i zapłacić podatek.
Majątek otrzymany w związku z likwidacją będzie traktowany jako przychód z zysków kapitałowych. Opodatkowane mają być również tak zwane ukryte rezerwy - czyli wzrost wartości aktywów, który przez lata pozostawał niewidoczny z punktu widzenia bieżącego rozliczenia podatkowego.
Ministerstwo Finansów argumentuje, że obecne przepisy tworzyły lukę. W przypadku likwidacji spółki osobowej majątek otrzymany przez wspólników zasadniczo nie był uznawany za przychód, ponieważ ustawodawca wychodził z założenia, że został już wcześniej opodatkowany.
Problem pojawiał się jednak wtedy, gdy spółka osobowa była jedynie etapem pośrednim po przekształceniu spółki kapitałowej.
Koniec gry w przekształcenia? MF blokuje podatkową lukę w CIT i PIT Fot. Andrzej Rostek / ShutterstockSchemat, który znalazł się pod lupąMechanizm, który chce ograniczyć MF, wyglądał następująco:
Według resortu problemem nie jest samo przekształcenie, ale wykorzystanie go jako elementu przygotowującego do wyprowadzenia majątku ze spółki.
Przykład: spółka z o.o. kupiła 15 lat temu nieruchomość za 5 mln zł. Dziś jej wartość rynkowa wynosi 20 mln zł. Różnica 15 mln zł to przykład ukrytej rezerwy - ekonomicznego wzrostu wartości, który nie został jeszcze rozliczony podatkowo.
Dopóki nieruchomość pozostaje w spółce, sam wzrost jej wartości nie powoduje automatycznie obowiązku zapłaty podatku. Kontrowersje pojawiają się przy wyprowadzaniu takiego majątku do właścicieli.
Nie chodzi tylko o „ucieczkę z CIT do PIT”Na pierwszy rzut oka problem może wyglądać jak klasyczna próba obniżenia podatków przez zmianę formy działalności. Taki opis byłby jednak zbyt prosty.
Spółka z o.o. działa według modelu dwustopniowego. Najpierw podatek płaci sama spółka, a później wspólnik - gdy otrzymuje dywidendę.
Przy milionie złotych zysku spółka opodatkowana stawką 19 proc. CIT pozostawia około 810 tys. zł. Jeśli całość zostanie wypłacona wspólnikowi, po podatku od dywidendy pozostaje około 656 tys. zł. Łączne obciążenie przekracza więc jedną trzecią pierwotnego zysku.
Spółka osobowa działa inaczej. Co do zasady nie jest osobnym podatnikiem CIT, a dochód jest przypisywany bezpośrednio wspólnikom. Dla części przedsiębiorców taka konstrukcja była atrakcyjna, szczególnie gdy zależało im na regularnym korzystaniu z wypracowanych środków.
Jednak według MF najważniejszy problem nie dotyczy bieżących dochodów, lecz majątku budowanego przez lata.
Tysiące przekształceń rocznieSkala zjawiska nie jest marginalna. Na podstawie danych dotyczących wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym i trendów z ostatnich lat można szacować, że w Polsce rocznie dochodzi do około 2,5–4,5 tys. przekształceń spółek kapitałowych w osobowe. Najczęściej dotyczą one przejścia ze spółki z o.o. do spółki komandytowej lub jawnej.
Nie oznacza to jednak, że każda taka operacja ma charakter podatkowy. Przekształcenia bywają elementem sukcesji rodzinnej, porządkowania struktury właścicielskiej albo dostosowania firmy do nowych warunków biznesowych.
Estoński CIT nie zamyka wszystkich drzwiNaturalnym pytaniem jest, dlaczego przedsiębiorcy w ogóle szukają alternatywy dla klasycznej spółki z o.o., skoro istnieje estoński CIT.
System ten został zaprojektowany właśnie po to, aby firmy mogły zatrzymywać zysk i nie płacić bieżącego podatku do momentu jego wypłaty. Nie eliminuje jednak wszystkich motywacji do przechodzenia na spółki osobowe.
Po pierwsze, estoński CIT dotyczy określonego modelu działania. Wymaga spełnienia warunków dotyczących m.in. struktury właścicielskiej, rodzaju działalności czy sposobu korzystania z zysków.
Po drugie, nie rozwiązuje wszystkich problemów właścicieli firm, którzy chcą regularnie korzystać z pieniędzy spółki albo uporządkować kwestie sukcesji i majątku.
Dlatego część przedsiębiorców nadal może postrzegać spółki osobowe jako bardziej elastyczne rozwiązanie.
Spór o granicę między luką a biznesemNajwiększa wątpliwość dotycząca projektu dotyczy nie samego celu - ograniczenia agresywnej optymalizacji - lecz sposobu jego realizacji.
Nowe przepisy zakładają bowiem, że likwidacja spółki osobowej w ciągu trzech lat od przekształcenia ma podatkowy charakter. Eksperci wskazują, że taki automatyzm może objąć również sytuacje, które nie mają nic wspólnego z unikaniem podatków.
Jak wskazuje Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce, automatyczne przyjęcie, że każda likwidacja przeprowadzona przed upływem trzech lat ma charakter optymalizacyjny, wydaje się zbyt daleko idącym uproszczeniem.
Bardziej racjonalnym rozwiązaniem – według niego - byłoby uznanie tego okresu za domniemanie celu podatkowego, które podatnik mógłby obalić poprzez wykazanie rzeczywistych przyczyn gospodarczych swoich działań.
Trudno podważać sam cel walki z agresywną optymalizacją podatkową. Wątpliwości budzi jednak sposób jego realizacji – podkreśla Grochowina.
Wskazuje, że rzeczywistość gospodarcza jest znacznie bardziej złożona.
Restrukturyzacje i likwidacje firm nie zawsze wynikają z chęci osiągnięcia korzyści podatkowych. Często są konsekwencją pogarszającej się sytuacji rynkowej, problemów zdrowotnych właścicieli, konfliktów wspólników czy innych okoliczności biznesowych – wylicza ekspert KPMG.
Nie można również pomijać problemu płynności finansowej. W wielu przypadkach majątek przekazywany wspólnikom nie ma formy gotówki, lecz obejmuje nieruchomości, maszyny czy inne aktywa. Powstanie obowiązku podatkowego bez jednoczesnego uzyskania środków pieniężnych może okazać się dla wielu przedsiębiorców poważnym obciążeniem.
- Uszczelnianie systemu podatkowego jest co do zasady potrzebne, jednak nowe regulacje powinny być proporcjonalne i uwzględniać realia prowadzenia działalności gospodarczej. Skuteczne przepisy to takie, które eliminują nadużycia, nie utrudniając jednocześnie podejmowania uzasadnionych decyzji biznesowych – mówi nasz rozmówca.
Projekt MF dotyka kluczowej granicy między walką z agresywną optymalizacją a ingerencją w normalne decyzje biznesowe.
Ostatecznie znaczenie będzie miał nie sam trzyletni termin, lecz to, czy organy podatkowe będą automatycznie uznawać każdą taką likwidację za schemat podatkowy, czy uwzględnią jej rzeczywiste gospodarcze przyczyny.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polacy obniżają sobie podatki. Państwo na to pozwala | 0 | 8.71 | 09-08-2026 |
| 2 | Ukryte zyski i podwójny podatek. Eksperci krytykują rządowe pomysły | 0 | 9.92 | 18-08-2026 |
| 3 | Rząd zdecydował w sprawie podatków. Stawka rośnie do 22 proc. | 0 | 16.08 | 25-08-2026 |
| 4 | Cios w ponad 40 tys. podatników. Rząd chce ustawić nowy limit | 0 | 13.93 | 25-08-2026 |
| 5 | Nowa stawka zamiast podatkowego klifu. Rząd przymierza się do rewolucji w PIT | 0 | 14.8 | 14-08-2026 |
| 6 | Rząd dociska firmy paliwowe. Opłaty mają wzrosnąć dziesięciokrotnie | 0 | 8.96 | 26-08-2026 |
| 7 | Wyższe podatki dla firm energetycznych i paliwowych. To planuje rząd | 0 | 9.63 | 24-08-2026 |
| 8 | Więcej CIT dla największych firm. Ten jeden próg może być ważniejszy niż sama stawka | 0 | 9.92 | 26-08-2026 |
| 9 | Rząd szykuje dużą podwyżkę podatków. Uderzy w firmy paliwowe i energetyczne | 0 | 12.26 | 20-08-2026 |