Choć nie ma jeszcze lokalizacji ani dokładnych oczekiwań rządu, do projektu drugiej elektrowni jądrowej ustawia się kolejka chętnych. Wśród nich znalazło się także Orlen Synthos Green Energy, które wcześniej nie wyrażało aspiracji, aby razem z GE Vernova Hitachi Nuclear Energy starać się wziąć udział w tak dużym przedsięwzięciu. Przepisy nie przekreślają szans OSGE, ale nie sposób nie postawić kilku znaków zapytania przy tej sprawie.