Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Prezes Unimotu: W gazie pojawia się miejsce dla nowych graczy

Дата публикации: 30-06-2026 07:43:47

Drugi pływający terminal LNG w Gdańsku może otworzyć rynek gazu dla nowych graczy. Jednym z nich chce być Unimot, który zakontraktował moce FSRU 2. - Do tej pory barierą był ograniczony dostęp do infrastruktury importowej. Drugi terminal FSRU otwiera rynek dla kolejnych podmiotów - mówi Adam Sikorski, prezes Unimotu.

Основное содержимое страницы с новостью.

W tym artykule piszemy o:

UNT

177.60 ↓ (-1.33%)

  • Drugi terminal FSRU w Gdańsku może przełamać dotychczasowy układ na rynku gazu. Adam Sikorski wskazuje, że po latach dominacji zarezerwowanej infrastruktury importowej pojawia się przestrzeń dla niezależnych graczy.
  • LNG ze Stanów Zjednoczonych jest jednym z możliwych kierunków dostaw, bo spełnia warunek bezpieczeństwa. Adam Sikorski zastrzega jednak, że dla Unimotu równie ważna będzie cena: gaz musi być konkurencyjny dla przemysłu i klientów.
  • Z prezesem polskiej, niezależnej grupy paliwowej rozmawialiśmy podczas URC w Gdańsku, konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy. Unimot jest jednym z najważniejszych eksporterów paliw za wschodnią granicę. Spółka od 2020 r. wysłała tam 2 mln ton gotowych paliw, ale większe inwestycje odkłada na później: dziś terminale paliwowe czy podobne obiekty byłyby zbyt narażone na ataki.

Gaz ziemny będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę w polskiej elektroenergetyce - mówi prezes Unimotu Adam Sikorski. Fot. PTWP

Gaz ziemny będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę w polskiej elektroenergetyce - mówi prezes Unimotu Adam Sikorski. Fot. PTWP

Unimot zakontraktował moce drugiego pływającego terminalu regazyfikacyjnego LNG w Gdańsku, czyli planowanej jednostki FSRU, która ma umożliwiać odbiór LNG z metanowców i wprowadzanie gazu do krajowego systemu. Jak ta decyzja wpisuje się w waszą strategię i plany rozwoju biznesu gazowego?

- Gaz jest obecny w naszym biznesie od 2015 r. Zaczynaliśmy od Unimot System, czyli sieci dystrybucji gazu w okolicach Mławy i Uniszek Zawadzkich. To było około 140 km infrastruktury i sprzedaż gazu do klientów końcowych.

Był to czas demonopolizacji rynku. Do momentu połączenia Orlenu z PGNiG proces ten postępował dość sprawnie, a na rynku działało wielu niezależnych dostawców.

Drugi FSRU otwiera gazowy rynek

Dziś liczę, że zapowiedzi budowy w Polsce hubu gazowego przełożą się na dalsze otwieranie się rynku. Do optymalnej pracy takiego hubu potrzebna jest infrastruktura, aktywni uczestnicy rynku i instrumenty finansowe.

Terminal FSRU 2 pokazuje, że przy imporcie gazu ziemnego mogą pojawić się nowi gracze.

Gaz ma więc być dla Unimotu jednym z głównych kierunków rozwoju?

- Gaz ziemny będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę w polskiej elektroenergetyce. Mówimy o dodatkowym imporcie rzędu 6-7 mld m sześc., potrzebnym do zasilania nowych jednostek wytwórczych. Dla Unimotu, jako największej niezależnej firmy paliwowej w Polsce, to naturalny kierunek rozwoju.

Do tej pory barierą ograniczającą rozwój tego rynku był ograniczony dostęp do infrastruktury importowej. Moce terminalu LNG w Świnoujściu zostały wcześniej zarezerwowane przez Orlen, podobnie jak przepustowość pierwszego pływającego terminalu w Gdańsku.

Drugi terminal FSRU otwiera rynek dla kolejnych podmiotów, dlatego zdecydowaliśmy się zaangażować w ten projekt.

Znaczenie ma również nasza własna działalność energetyczno-ciepłownicza. Jesteśmy właścicielem RCEkoenergii w Czechowicach, która stopniowo odchodzi od wykorzystywania węgla kamiennego i będzie rozwijać inne źródła energii, w tym właśnie gazowe. To oznacza, że część gazu będziemy mogli wykorzystać również na potrzeby własnej grupy kapitałowej.

Kiedy terminal mógłby zacząć działać?

- To oczywiście pytanie do Gaz-Systemu, ale mówi się o 2030 r.

LNG z USA? Bezpieczeństwo tak, ale cena też się liczy

Skąd może przypływać gaz? Stany Zjednoczone to podstawowy kierunek?

- Rynek surowcowy ma znaczenie strategiczne, dlatego przy zakupach gazu ziemnego liczy się nie tylko cena, lecz także bezpieczeństwo dostaw. Historia pokazuje, że dywersyfikacja kierunków importu, jako element budowania odporności polskiej gospodarki bywała kosztowna, ale z perspektywy czasu okazywała się potrzebna.

Dobrym przykładem jest terminal LNG w Świnoujściu. Kiedy do Polski rurociągiem jamalskim płynął jeszcze gaz rosyjski, uruchomienie dostaw LNG z Kataru było rozwiązaniem droższym, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa bardzo ważnym. Do tego dochodziło oczywiście krajowe wydobycie.

Czytaj więcej

Jeżeli gaz ze Stanów Zjednoczonych będzie spełniał oba wspomniane kryteria, jest duża szansa, że właśnie z tego kierunku będziemy korzystać. Stany Zjednoczone są naszym sojusznikiem, więc pierwszy warunek jest spełniony. Kluczowa pozostaje cena.

W ostatnim czasie zwiększyliśmy aktywność na rynku amerykańskim. Często podróżuję do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozwijam kontakty z amerykańskimi partnerami. Unimot przystąpił do organizacji podmiotów operujących na rynku gazu ziemnego, aby budować swoją pozycję na rynku LNG..

Naszym partnerom jasno jednak mówimy, że ostatecznie cena musi być konkurencyjna, ponieważ tego oczekuje polski przemysł i nasi klienci.

Do 2030 r. mogą pojawić się także inne możliwości dostaw, dlatego na ostateczne decyzje jest jeszcze za wcześnie. Niewykluczone, że będziemy dywersyfikować import również geograficznie.

Ukraina nadal ważna dla Unimotu

Unimot działa także na rynku ukraińskim. Jakie są obecnie plany spółki w Ukrainie?

- Przede wszystkim priorytetem cały czas jest zapewnienie dostaw paliw na Ukrainę: oleju napędowego i benzyny.

Od 2020 r. wyeksportowaliśmy na Ukrainę 2 mln ton paliw gotowych. Jesteśmy piątym największym eksporterem paliw na Ukrainę ze wszystkich krajów świata. Orlen jest największy, druga polska firma jest w pierwszej piątce. Możemy być z tego dumni.

Nasza infrastruktura, nasze porty i kolej na tym także korzystają i bardzo się z tego cieszę.

Na większe inwestycje trzeba poczekać 

Czy Unimot myśli o większych inwestycjach na Ukrainie?

- Jesteśmy w segmencie rynku, który jest narażony na ataki. Trudno dziś wyobrazić sobie budowę terminali paliwowych czy podobnych obiektów na Ukrainie. Musimy też rozumieć, że inne inwestycje są potrzebne w czasie wojny, a inne po wojnie.

Trzeba zobaczyć, jak ta gospodarka będzie funkcjonować, skąd będą dostawy surowców, jak Ukraina będzie zwiększać własną produkcję. Aktualnie działamy w modelu „business as usual”, tak jak prowadzimy go od 2022 r.

Mamy spółkę na Ukrainie i prowadzimy tam działalność. Jesteśmy nie tylko eksporterem paliw na Ukrainę, ale również importerem, bo chcemy rozumieć ten rynek wewnętrzny. Natomiast jeśli chodzi o kolejne większe inwestycje, to musimy jeszcze poczekać.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1"Trzeba przyspieszyć transformację energetyczną". Szef Unimotu stawia sprawę jasno08.9224-08-2026
2Nowa inwestycja Gaz-Systemu. Terminal LNG w Świnoujściu przyspiesza dostawy gazu015.0323-07-2026
3Trzeci terminal to ostateczne pożegnanie rosyjskiego gazu01025-06-2026
4To pierwszy taki raz. Do polskiego gazoportu wszedł nietypowy tankowiec LNG010.8402-07-2026
5Gaz-System zakończył ważny etap budowy terminala FSRU011.9911-08-2026
6Epokowa szansa dla Polski. Możemy być głównym graczem na strategicznym rynku07.3927-07-2026
7Otwarcie cieśniny Ormuz to nie wszystko. Gazu z Kataru możemy jeszcze długo w Polsce nie zobaczyć06.1517-06-2026
8GDANSK FSRU Terminals010.1307-08-2026
9Pierwszy w tym półroczu ładunek LNG w polskim gazoporcie0508-07-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 0. Информативность: 7.4. Источник: www.wnp.pl.