Polskie służby potwierdziły cyberatak na systemy i dane firmy MyDr. Oznacza to, że wyciek danych obejmuje 19 mln Polaków. - Mamy do czynienia z jednym z największych incydentów w historii Polski - poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w środę zwołał pilne Połączone Centrum Operacyjne Cyberbezpieczeństwa. Spotkanie odbyło się w związku z informacjami w sprawie cyberataku na systemy i dane firmy MyDr, która oferuje oprogramowanie medyczne, łączące elektroniczną dokumentację, zarządzanie wizytami oraz obsługę placówek zdrowotnych w jednym systemie.
Jeszcze w środę rano Gawkowski podkreślał, że nie ma potwierdzonych informacji o wycieku danych. Jednak sytuacja ta się zmieniła, a incydent dotyczy 19 mln Polaków.
W czasie konferencji prasowej zaznaczył, że incydent ma charakter "nadzwyczajny".
Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z bardzo dużym incydentem bezpieczeństwa polskiej infosfery. W ostatni weekend służby rozpoczęły działania wokół firmy MyDr, która zajmuje się wsparciem lekarzy, przychodni, placówek w ich codziennej pracy. Oznacza to informacje o receptach, wizytach, danych medycznych. W tym przypadku mamy do czynienia z pakietem danych ludzi, którzy korzystają z opieki medycznej - podkreślił wicepremier.
W tym przypadku incydent cyberbezpieczeństwa ma dotyczyć niemal 19 mln Polaków. Polityk zapewnił, że zdarzenie ma charakter krytyczny, zatem podjęto natychmiastowe działania wspólnie z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz z prezesem UODO Mirosławem Wróblewskim.
"Firma potwierdziła, że doszło do nieuprawnionego dostępu do danych historycznych (do kwietnia 2024 roku) gabinetów lekarskich, które były przechowywane w systemach firmy MyDr. Może to dotyczyć 18,8 milionów osób i ponad 12 tys. placówek medycznych" - poinformował resort cyfryzacji w oficjalnym oświadczeniu.
Wyciek danych 19 mln Polaków. O jakie dane chodzi?Poza takimi danymi jak: imię, nazwisko, numer PESEL, data urodzenia, informacje medyczne; baza rekordów ma obejmować łącznie 2 TB danych. W konieczne działania zostały włączone organy ścigania: Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Prokuratura.
Każdy obywatel będzie mógł sprawdzić w serwisie bezpiecznedane.gov.pl czy jego dane znalazły się w wycieku. Na razie nic nie wskazuje na to, że to atak zewnętrzny - ze strony Rosji lub innego państwa. Dziś można z dużą dozą pewności powiedzieć, że to działanie cyberprzestępców, którzy chcą uzyskać korzyści finansowe - podkreślił Krzysztof Gawkowski.
Dodatkowo poinformował, że rozpoczęła się procedura informowania lekarzy o wycieku danych, który ma obejmować 12 tys. placówek. Systemy firmy MyDr mają już działać w standardowym trybie. Dochodzenie nadal będzie prowadzone, aż do całkowitego wyjaśnienia sprawy.
Nie płacić okupu przestępcomWicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przypomniał, że polski rząd ma jasne stanowisko w sprawie płacenia okupu przestępcom i stanowczo odradza tego typu praktyk.
Polskie państwo nie może ulegać cyberterrorystom. Uleganie takim szantażom będzie im pokazywało, że takie działanie się opłaca. Polskie państwo mówi "nie" płaceniu okupów. Przestępców trzeba ścigać, a nie opłacać - zaznaczył Gawkowski.
Jednocześnie nie chciał zdradzić, jakiej wysokości okupu żądają cyberprzestępcy.
Czytaj więcej
Gawkowski jeszcze w poniedziałek zapewniał, że klienci firmy MyDr, czyli placówki medyczne i lekarze zostali poinformowani o "potencjalnym nieuprawnionym dostępie do systemów".
- Na tym etapie postępowania nie można ostatecznie potwierdzić wycieku danych, jednak wiele wskazuje na to, że osoba nieuprawniona mogła uzyskać do nich dostęp - wskazywał wtedy.
Wyciek danych. Zalecane działaniaMinisterstwo cyfryzacji poinformowało, że po identyfikacji, czyje dane zostały w sposób nieuprawniony przejęte przez cyberprzestępców, będą one sukcesywnie przekazywane do serwisu bezpiecznedane.gov.pl.
- Każdy będzie mógł sprawdzić, czy ten incydent dotyczy go bezpośrednio. Z uwagi na to, że administratorem danych są poszczególne gabinety lekarskie oraz placówki ochrony zdrowia, proces przekazania danych do serwisu bezpiecznedane.gov.pl może zająć kilka dni - zaznacza Ministerstwo Cyfryzacji.
Warto także pamiętać o z usłudze "Zastrzeż PESEL", którą można ustawić np. za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Chroni ona przed nieuprawnionym wykorzystaniem cudzych danych i np. próbą zaciągnięcia zobowiązania (kredytu, pożyczki) w banku czy innej instytucji finansowej.
Ponadto - poza sprawdzeniem na platformie bezpiecznedane.gov.pl, jakie dane zostały przejęte przez przestępców - trzeba mieć na uwadze, że wyciek wiąże się ze zwiększonym ryzykiem oszustw (np. mailowych - phishingu czy telefonicznych - np. spoofingu), których kontekst może bazować na danych medycznych.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Dane 19 mln Polaków latami mogą służyć do szantażu. Pora wyciągnąć wnioski po cyberataku na MyDr | 0 | 9.2 | 13-08-2026 |
| 2 | Największy cyberatak w Polsce. Kto odpowie za wyciek danych 19 mln osób? | 0 | 7.97 | 13-08-2026 |
| 3 | Są nowe informacje ws. wycieku danych 19 mln Polaków | 0 | 10.05 | 18-08-2026 |
| 4 | Wyciek danych medycznych milionów pacjentów. „Brakuje procedury na taką skalę” | 0 | 9.08 | 14-08-2026 |
| 5 | Nie tylko firma MyDr. Za wyciek danych kary grożą tysiącom przychodni | 0 | 7.73 | 14-08-2026 |
| 6 | Największy cyberatak w historii Polski. Szef MyDr po dwóch tygodniach zabiera głos | 0 | 7.59 | 24-08-2026 |
| 7 | В Польше украли данные около 19 миллионов человек | 0 | 14.95 | 12-08-2026 |
| 8 | В Польше украли данные почти 19 млн человек | 0 | 12.18 | 12-08-2026 |
| 9 | Będzie kontrola w spółce, z której wyciekły dane pacjentów | 0 | 9.88 | 13-08-2026 |
| 10 | Poczta Polska weszła w XXI wiek. Pochwaliła się sukcesem "cyfrowych poleconych" | 0 | 17.1 | 05-08-2026 |