Wojsko Polskie rozwija własne systemy sztucznej inteligencji, by wspierać analizę danych, sprawne działanie na polu walki oraz ochronę cyberprzestrzeni. Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji już wdraża szereg projektów z AI w roli głównej, ale to nie koniec: szykują się nowe inwestycje ze środków z SAFE.
W pierwszym kwartale 2025 r. Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni uruchomiło nową jednostkę cyberwojsk - Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji (CISI), której szefem został płk Piotr Turek. Od tego czasu kompetencje związane z budową i rozwojem własnych systemów AI w Wojsku Polskim skupiają się właśnie w CISI, którego celem jest realizacja w praktyce idei cyfrowej suwerenności w wojsku.
Zadaniem zespołu jest wspieranie żołnierzy w obszarze obrony cyberprzestrzeni, analizy informacji wywiadowczo-rozpoznawczych, rozwoju autonomicznych systemów bojowych, wspomagania procesów decyzyjnych oraz optymalizacji logistyki, ale i współpraca ze środowiskiem naukowym (jak pisaliśmy, m.in. z Instytutem IDEAS) i przemysłem. Wszystko po to, aby żołnierze w czasie swojej służby mogli korzystać z najnowocześniejszych systemów i sprzętu.
- Realizacja przez CISI zadań projektowo-programowych odbywa się wielotorowo tak, aby ich zakresem objąć wszystkie obszary wdrażania sztucznej inteligencji w resorcie obrony narodowej, w tym priorytetowe cyberbezpieczeństwo, świadomość sytuacyjna czy wsparcie podejmowania decyzji. CISI pełni dziś rolę technologicznego huba, którego zadaniem jest integracja potencjału wojska, nauki i przemysłu oraz przełożenie go na realne, interoperacyjne zdolności. Kluczem tych działań jest synergia i efektywne wykorzystanie wszystkich dostępnych zasobów – od danych, przez infrastrukturę, po kompetencje ludzkie. To właśnie na poziomie „ostatniej mili” implementacji CISI nadaje sztucznej inteligencji praktyczny i operacyjny wymiar w systemie obronnym państwa - tłumaczy WNP ppłk Przemysław Lipczyński.
Jak się dowiedzieliśmy, CISI prowadzi szereg projektów, które mają nie tylko wspierać dowodzenie i działania resortu obrony (m.in. trwają prace nad integracją narzędzi AI z systemem obiegu dokumentów wewnętrznych resortu), ale też prowadzić do stworzenia własnego ekosystemu modeli czy (wraz z MON) budowy Wirtualnego Asystenta stron internetowych, tj. wdrożenia czatbotów na witrynach www.
Platforma AIRON - ekosystem AI do zadań specjalnychDKWOC rozwija też „rodzinę” projektów AI opartych na bazowej technologii AIRON. Wewnętrzna platforma resortu obrony narodowej (stąd nazwa) ma wspierać pracowników cywilnych oraz kadrę dowódczą w podejmowaniu decyzji poprzez bezpieczne przetwarzanie danych w wyizolowanym i nadzorowanym środowisku.
AIRON to w zasadzie cały ekosystem, który tworzy hub dla usług sztucznej inteligencji w wojsku, a jego „znakiem szczególnym” jest bezpieczna, wielopoziomowa, dostosowana do wymogów służb architektura.
- W ramach platformy funkcjonują odrębne instancje produktu dedykowane systemom jawnym oraz niejawnym, co zapewnia pełną izolację danych wrażliwych od sieci zewnętrznych zgodnie z obowiązującymi klauzulami. Dostarczane użytkownikom z resortu usługi pozwalają na usprawnienie codziennej działalności służbowej - podkreśla ppłk Przemysław Lipczyński.
Dzięki wykorzystaniu technologii Document Intelligence, w tym rozwiązanie RAG (Retrieval-Augmented Generation tj. generowanie wspomagane wyszukiwaniem) możliwa jest automatyczna analiza, która standardowo - w wykonaniu człowieka - pochłonęłaby bardzo dużo czasu ze względu na samodzielne przetwarzanie i weryfikację danych. Tymczasem to system pozwala na znalezienie najważniejszych informacji - poszukiwanych w danym momencie - na bazie setek analizowanych stron z wewnętrznych raportów.
Dodatkowo zaawansowane narzędzia lingwistyczne umożliwiają profesjonalne tłumaczenie i podsumowanie dokumentów w innych niż polski językach. Platforma posiada też rozwiązania przeznaczone stricte dla programistów, m.in. wspiera w tworzeniu bezpiecznego kodu źródłowego.
Realne zastosowanie AIDo tej pory na naszych łamach opisywaliśmy jeden z wojskowych modułów sztucznej inteligencji - AIRON TACTIC - do rozpoznawania obrazów, a także do przekształcania mowy na tekst w hałasie panującym w wojskowym pojeździe czy też na polu walki.
- Dzięki optymalizacji algorytmów do pracy na urządzeniach mobilnych oraz wykorzystaniu dedykowanych jednostek GPU, system umożliwia przetwarzanie danych bezpośrednio w miejscu ich powstawania, eliminując konieczność stałej łączności z centralną infrastrukturą. Rozwiązanie to koncentruje się na augmentacji procesu budowania świadomości sytuacyjnej, przenosząc zaawansowaną analitykę danych bezpośrednio na poziom taktyczny. Będzie to efektywne narzędzie do pracy w środowiskach pozbawionych dostępu do zewnętrznych mocy obliczeniowych - informuje nas ppłk Przemysław Lipczyński.
Jednak to nie wszystko, kolejnym projektem jest m.in. AIRON VISION, który służy do analizy obrazu w czasie rzeczywistym, przetwarzając streaming z kamer. System ten ma samodzielnie interpretować sytuację, by wykrywać niebezpieczne i „nietypowe” zdarzenia, co znacznie ułatwia ochronę określonych obszarów i obiektów wojskowych.
Czytaj więcej
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni wykorzystują sztuczną inteligencję przede wszystkim do cyberbezpieczeństwa. Dlatego warto wspomnieć o AIRON CYBER i AIRON HYDRA, czyli projektach, które skupiają się na wdrażaniu i utrzymywaniu algorytmów AI, realizujących zadania w cyberprzestrzeni. Chodzi m.in. o ochronę systemów i sieci, automatyzację analityki czy analizę zdarzeń i anomalii w sferze cyfrowej.
Jak objaśnia nam przedstawiciel DKWOC, kluczowa jest budowa spójnego środowiska pracy nad systemami sztucznej inteligencji, który umożliwi „bezpieczny i powtarzalny cykl życia modeli AI, od fazy trenowania i testowania, po wdrażanie i utrzymanie”.
- W ramach tych prac rozwijane są również resortowe repozytoria modeli, zapewniające jednolite podejście do wersjonowania, walidacji i nadzoru nad algorytmami wykorzystywanymi w cyberbezpieczeństwie - dodaje.
BMS Legion, czyli „cyfrowy bliźniak pola walki”W WNP opisywaliśmy rozwiązanie, jakim jest BMS Legion (ang. battle management system), czyli system zarządzania polem walki, który jest niezależny od jakiegokolwiek producenta, zakupu licencji czy opłat za wsparcie techniczne. Tu również - do jego zastosowania - niezbędna jest AI.
- CISI koordynuje i realizuje projekty ukierunkowane na wsparcie procesów decyzyjnych, w tym prace nad demonstratorem technologii budowy świadomości sytuacyjnej, realizowanym we współpracy z Instytutem Badawczym IDEAS. Rozwiązanie to wykorzystuje cyfrowy bliźniak terenu oraz zaawansowane algorytmy AI do modelowania sytuacji operacyjnej i generowania wariantów działania, z myślą o praktycznej integracji z systemami dowodzenia Sił Zbrojnych RP, w szczególności z systemem BMS Legion - tłumaczy naszej redakcji przedstawiciel Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
Co potrafi BMS Legion? Poza zwiększaniem świadomości sytuacyjnej na polu walki (może np. podpowiedzieć trasę przejazdu lub natarcia) monitoruje położenie wojsk, posiada szyfrowany czat taktyczny działający w czasie rzeczywistym, automatycznie sprawdza stan zasobów osobowych, bieżącego zużycia amunicji i paliwa. Lista jego funkcji jest długa, a w czołgach K2GF został zintegrowany z czujnikami i systemami pojazdu.
To nie koniec inwestycjiSzereg opisanych rozwiązań, rozwijanych przez CISI to jednak nie koniec zapowiedzi. Jak informowaliśmy, ze środków z unijnej pożyczki SAFE na zakupy związane z bezpieczeństwem polskie Wojska Obrony Cyberprzestrzeni zamierzają kupić superkomputery, na których będą trenować sztuczną inteligencję. Na technologie powiązane z cyberbezpieczeństwem, AI czy walką radioelektroniczną przeznaczonych ma zostać ok. 5,1 mld zł, czyli ok. 3 proc. polskiej puli środków.
Zakupy z programu SAFE to dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni bardzo konkretne wzmocnienie zdolności operacyjnych w trzech kluczowych obszarach: cyber, IT i krypto. Podpisane umowy nie są zwykłym zakupem sprzętu. To budowanie spójnego ekosystemu zdolności od wymiany informacji, przez nowoczesną kryptologię, po sztuczną inteligencję, mobilne serwerownie i sieci 5G. Po pierwsze wzmacniamy bezpieczeństwo informacji i komunikacji wojskowej - przekazało nam Ministerstwo Obrony Narodowej.
Jako argumenty za inwestycjami w rozwiązania postkwantowe resort podaje zabezpieczenie sił zbrojnych przed przyszłymi zagrożeniami. Z kolei środki przekazane na mobilne laboratoria cyberbezpieczeństwa, mobilne centra zarządzania kryptografią oraz modułowe serwerownie kontenerowe mają pozwolić na prowadzenie działań wszędzie tam, gdzie będzie tego wymagała sytuacja.
- Po trzecie inwestujemy w sztuczną inteligencję i analizę danych. Dzięki temu budujemy zdolności do szybkiego wykrywania zagrożeń, lepszego zrozumienia sytuacji operacyjnej i skuteczniejszego wspierania procesu decyzyjnego - podsumowuje MON.
Według szacunków resortu, 89 proc. wszystkich środków SAFE trafi bezpośrednio do polskiego przemysłu zbrojeniowego, z którym w Polsce powiązanych jest ok. 12 tys. firm.