Rekordowa fala upałów, która od końca maja paraliżuje zachodnią Europę, coraz wyraźniej przekłada się na gospodarkę: od spadku produktywności i strat w rolnictwie po gwałtowne skoki cen energii.
Rekordowa fala upałów, która od końca maja paraliżuje zachodnią Europę, coraz wyraźniej przekłada się na gospodarkę: od spadku produktywności i strat w rolnictwie po gwałtowne skoki cen energii. Dla ekonomistów pojawia się nowy, strukturalny wymiar presji cenowej. Jest to „inflacja klimatyczna”, której nie da się już traktować jako sezonowej anomalii.
Europa mierzy się z rekordową falą upałów, która coraz wyraźniej odsłania jej koszt ekonomiczny. Dotyczy to strat w produkcji i rolnictwie oraz nowego, trwałego komponentu presji cenowej. Część ekonomistów określa go już jako „inflacja klimatyczna”.
Skala gospodarczych stratUbezpieczyciele i banki centralne szacują, że powtarzające się lata ekstremalnych upałów mogą w ciągu najbliższych kilku lat obniżyć PKB najbardziej narażonych gospodarek Europy o kilka punktów procentowych. Ponadto, kumulują się straty liczonych już w setkach miliardów euro.
Badania wskazują, że pojedynczy dzień z temperaturą powyżej 32°C przekłada się na spadek aktywności gospodarczej porównywalny z połową dnia strajku. To dobrze oddaje skalę zakłóceń w produkcji, usługach i logistyce.
Wrażliwość jest szczególnie widoczna w sektorach pracochłonnych i uzależnionych od pracy na zewnątrz – od budownictwa po rolnictwo. Tam rosną koszty przerw technologicznych i środków ochrony pracowników. W rolnictwie ekstremalne temperatury łączą się z suszą. Efekt jest taki, że obniżają plony i zwiększają ryzyko nagłych skoków cen żywności. To szybko przekłada się na indeksy inflacji konsumenckiej.
Energetyka i „inflacja klimatyczna”System elektroenergetyczny Europy trafia pod rosnącą presję, gdy zapotrzebowanie na chłodzenie gwałtownie rośnie. Jednocześnie podaż energii jest ograniczana przez wysokie temperatury, niskie stany rzek i przestoje instalacji. Skutkuje to silnymi wahaniami cen energii. Następnie te wahania przenikają do kosztów produkcji przemysłowej, transportu i usług. W ten sposób rozszerzają impuls cenowy na całą gospodarkę.
Ekonomiści wskazują, że kombinacja drożejącej energii, zakłóconej produkcji rolnej i spadającej produktywności pracy tworzy trwały, strukturalny komponent inflacji – „inflację klimatyczną”. Tego rodzaju inflację trudno wygasić tradycyjnymi narzędziami polityki pieniężnej.
Banki centralne zwracają uwagę, że fale upałów obniżają aktywność gospodarki o około 1 proc. w krótkim terminie. Efekt narasta w kolejnych latach poprzez niższe inwestycje, uszkodzenia infrastruktury i zmniejszoną zdolność sektora rolnego do odbudowy.
Naukowe przypisanie winy i presja politycznaSzybkie analizy atrybucyjne pokazują, że obecna fala upałów byłaby „praktycznie niemożliwa” bez ocieplenia klimatu. Ponadto, wzmacnia to przekaz, że koszty gospodarcze nie są jednorazowym szokiem, lecz elementem nowej normy klimatycznej.
Prawdopodobieństwo takich zdarzeń jest dziś dziesiątki, a nawet setki razy większe niż jeszcze kilkanaście lat temu. W efekcie, implikuje to częstsze występowanie szoków podażowych i cenowych.
Na rynkach finansowych rośnie przekonanie, że kryzysy pogodowe przyspieszą polityczną wolę do inwestycji w dekarbonizację, efektywność energetyczną i adaptację infrastruktury. Jednak w krótkim okresie mogą one same podbić koszty i inflację.
Stratedzy banków inwestycyjnych zwracają uwagę, że reakcja fiskalna – od subsydiów po regulacje – zaczyna stawać się równie ważnym elementem analizy ryzyka jak decyzje banków centralnych.
Strukturalna zmiana, nie sezonowa anomaliaCoraz więcej analiz wskazuje, że wpływ ekstremalnych temperatur na gospodarkę ma charakter strukturalny, a nie sezonowy. Skutki rozlewają się na kolejne lata poprzez niższą produktywność, ograniczone inwestycje oraz presję na finanse publiczne.
Regulacje BHP, które wymuszają przerwy w pracy czy dodatkowe środki ochrony przy określonych progach temperatury, de facto wbudowują w system gospodarczy „klimatyczny hamulec” dla części aktywności.
Politycy i bankierzy centralni przyznają, że tradycyjne modele makroekonomiczne, oparte na przewidywalnych cyklach koniunktury i inflacji, mają coraz większy problem z uchwyceniem kumulatywnych, nieliniowych efektów kryzysu klimatycznego. W praktyce oznacza to konieczność włączania scenariuszy pogodowych i ryzyka klimatycznego do głównego nurtu polityk gospodarczych. W rezultacie nie można ich traktować jako marginesowej analizy ryzyka.
BA/S
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Tyle Europa zapłaci za suszę. Astronomiczna kwota | 0 | 12.15 | 10-08-2026 |
| 2 | Właściciele fotowoltaiki mają problem. W czasie upałów stracą 20 proc. energii | 0 | 10.93 | 27-06-2026 |
| 3 | W środę pierwsze od niemal 30 lat całkowite zaćmienie Słońca widoczne w kontynentalnej Europie | 0 | 15.26 | 12-08-2026 |
| 4 | Филиал МИФИ в Волгодонске станет первым вузом в РФ по подготовке кадров в ветроэнергетике | 0 | 0 | 25-09-2019 |
| 5 | Fusion 360 not automatically updating | 0 | 0 | 02-03-2020 |
| 6 | В Хакасии ищут свидетелей избиения пассажира кондуктором | 0 | 0 | 01-03-2020 |
| 7 | Перенос планов обслуживания (maintenance plans) на другой сервер | 0 | 0 | 18-04-2017 |
| 8 | Joint efforts lead to successful rescue of overdue fishermen in Federated States of Micronesia | 0 | 0 | 19-07-2023 |
| 9 | Sponsors of ARL Leadership Fellows | 0 | 0 | 24-09-2018 |
| 10 | Яркая палитра православной культуры | 0 | 0 | 10-06-2021 |