Stabilizacja optyczna (OIS) czy przesuwanie matrycy to już standard, ale Honor postanowił pójść o krok dalej. Firma oficjalnie zaprezentowała model Robot Phone – pierwszy smartfon, który wewnątrz obudowy skrywa zminiaturyzowany, fizyczny gimbal. Jeśli dodamy do tego nagrywanie w kinowym formacie ARRI LogC3 i mocną baterię, otrzymujemy sprzęt skierowany bezpośrednio do twórców mobilnego wideo. Honor idzie...
Jeśli artykuł Honor upchnął fizyczny gimbal w smartfonie. Nadchodzi model Robot Phone z technologią ARRI nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.
Stabilizacja optyczna (OIS) czy przesuwanie matrycy to już standard, ale Honor postanowił pójść o krok dalej. Firma oficjalnie zaprezentowała model Robot Phone – pierwszy smartfon, który wewnątrz obudowy skrywa zminiaturyzowany, fizyczny gimbal.
Jeśli dodamy do tego nagrywanie w kinowym formacie ARRI LogC3 i mocną baterię, otrzymujemy sprzęt skierowany bezpośrednio do twórców mobilnego wideo.
Fizyczny gimbal zamknięty w obudowie
Najciekawszym elementem nowej konstrukcji nie są same matryce, ale mechanika, na której zostały osadzone. Wewnątrz metalowej obudowy (unibody) HONOR zastosował wbudowany, sprzętowy gimbal oparty na tytanowych silnikach.
Co to oznacza w praktyce? Aparat może fizycznie poruszać się wewnątrz telefonu. Umożliwia to nie tylko drastyczną redukcję wstrząsów, ale też sprzętowe śledzenie obiektów. Położony na statywie lub biurku smartfon potrafi samodzielnie obracać i pochylać moduł aparatu, aby utrzymać użytkownika w kadrze podczas nagrywania vloga, prowadzenia transmisji na żywo czy przemieszczania się w trakcie rozmowy wideo.
Kinowy standard ARRI i dwa razy po 200 MPWraz z nowym mechanizmem, HONOR ogłosił partnerstwo technologiczne z firmą ARRI – legendarnym producentem profesjonalnych kamer kinowych. W przeciwieństwie do wielu „współprac” na rynku mobilnym, które ograniczają się do filtrów kolorystycznych, tutaj dostajemy konkretne możliwości na etapie postprodukcji.
Moduł fotograficzny opiera się na dwóch potężnych sensorach:
Dzięki współpracy z ARRI, smartfon nagrywa wideo w 10-bitowym formacie ARRI LogC3. Przetwarzanie obrazu odbywa się na etapie 14-bitowego RAW (4:4:4), co pozwala zachować maksymalną rozpiętość tonalną (producent deklaruje 14 stopni dynamiki). Nagrany w ten sposób „płaski” materiał można bez problemu wrzucić np. do DaVinci Resolve i nałożyć na niego fabryczne tablice LUT od ARRI, co docenią profesjonalni montażyści.
Snapdragon 8 Elite Gen 5 i duża bateriaMimo wbudowania ruchomych elementów mechanicznych, producentowi udało się zmieścić w obudowie potężne ogniwo. Robot Phone jest zasilany baterią krzemowo-węglową o pojemności aż 7060 mAh. Naładujemy ją przewodowo z mocą 120 W oraz bezprzewodowo (50 W).
Za wydajność urządzenia (w tym za obsługę skomplikowanych algorytmów śledzenia ruchu w czasie rzeczywistym) odpowiada najnowszy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5. Front urządzenia zdobi 6,31-calowy ekran OLED LTPO (1-120 Hz) osiągający szczytową jasność na imponującym poziomie 6800 nitów.
Ceny i dostępnośćJak w przypadku większości tak nowatorskich konstrukcji, smartfon debiutuje najpierw na rynku chińskim, gdzie jego oficjalna sprzedaż rusza 18 sierpnia.
Ceny na tamtejszym rynku prezentują się następująco:
Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnych informacji dotyczących europejskiej premiery urządzenia.